Strona głównaWiadomościPolitykaZiobro i Romanowski będą zwróceni do Polski? Czarnek zaskakuje. "Nie moja sprawa"

Ziobro i Romanowski będą zwróceni do Polski? Czarnek zaskakuje. „Nie moja sprawa”

-

- Reklama -

– W sprawie, co dalej ze Zbigniewem Ziobrą i Marcinem Romanowskim będą decydować prawnicy – powiedział kandydat PiS na premiera ewentualnego przyszłego rządu Przemysław Czarnek pytany o polityków PiS objętych ochroną międzynarodową na Węgrzech za rządów Viktora Orbana. Nie moja sprawa – dodał.

O sytuację Ziobry i Romanowskiego, Czarnek został zapytany na poniedziałkowej konferencji prasowej, w związku z tym, że w niedzielnych wyborach parlamentarnych na Węgrzech zwyciężyła partia TISZA Petera Magyara, a koalicja Fidesz-KDNP pod przewodnictwem Victora Orbana otrzymała 55 mandatów w 199-mandatowym parlamencie.

Magyar zapytany w lutym co stanie się z Ziobrą i Romanowskim, jeśli jego ugrupowanie przejmie władzę, stwierdził, że po utworzeniu rządu przez TISZ-ę, jeśli będą oni nadal na Węgrzech, dojdzie do ich ekstradycji.

– To są kwestie prawne i pewnie prawnicy będą to rozstrzygać, nie moja sprawa – powiedział Czarnek odpowiadając na pytanie, co teraz stanie się z Ziobrą i Romanowskim.

- Prośba o wsparcie -

Nawiązał też do słów premiera Donalda Tuska – przebywającego z wizytą w Korei Płd. – który na poniedziałkowym briefingu w Seulu, powiedział, że jeszcze przed węgierskimi wyborami rozmawiał o tych dwóch politykach PiS z Peterem Magyarem. Premier wyraził nadzieję, że „powie tym dwóm panom: 'witam w Polsce'”.

Czarnek powiedział, że on chciałby „powitać pana Tuska ustawą, która daje pacjentom leczenie” – wcześniej bowiem przedstawiał swój projekt ustawy dotyczący reformy w ochronie zdrowia.

– Tak, jak pan Tusk powiedział (…), że będzie chciał witać ich w Polsce, to ja bym chciał powitać pana Tuska tą ustawą, która daje leczenie – powiedział.

Czarnek dodał, że „dzisiaj debatujemy na temat śmierci i skazywania na śmierć polskich pacjentów, a nie tego, kto wygra wybory na Węgrzech i co będzie dalej z dwoma posłami”.

– Prawnicy będą o tym decydować – powtórzył.

Zarówno Romanowski jak i Ziobro mają sformułowane zarzuty w śledztwie odnoszącym się do funkcjonowania Funduszu Sprawiedliwości za czasów rządów PiS. Prokuratura zarzuca Ziobrze m.in., że kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym.

Ziobro miał popełnić 26 przestępstw, m.in. wydawać swoim podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom.

Pierwszy Europejski Nakaz Aresztowania został wydany za Romanowskim w grudniu 2024 roku. Wtedy też okazało się, że węgierski rząd udzielił mu azylu. Rok później, w grudniu 2025 r., ten ENA uchylono. Prokuratura skierowała ponowny wniosek, a Sąd Okręgowy w Warszawie uwzględnił go w lutym 2026 roku i ponownie wydał ENA za Romanowskim.

Do tej pory sąd nie zadecydował jednak w sprawie wniosku prokuratury o wydanie ENA wobec Ziobry. Dotychczas wydano za nim list gończy, co nastąpiło po wyrażeniu w lutym br. przez Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa zgody na zastosowanie aresztu. Następnie skierowano wniosek o ENA. O udzieleniu Ziobrze ochrony międzynarodowej przez władze Węgier poinformowano jeszcze w początkach stycznia tego roku.

Obecnie w odniesieniu do Ziobry w warszawskim sądzie okręgowym od blisko dwóch miesięcy procedowane są zarówno zażalenie na zastosowanie aresztu, jak i wniosek o ENA. W sprawie zażalenia dotyczącego aresztu w ostatnich tygodniach rozpatrywano wnioski m.in. obrońców Ziobry o wyłączenie poszczególnych sędziów wyznaczonych do tej sprawy. Aktualnie zażalenie trafiło do składu trzech sędziów.

Z kolei w sprawie wydania ENA sąd również zajmował się wnioskami o wyłączenie sędziów. Ponadto w końcu marca br. SO nie uwzględnił wniosku obrońcy Ziobry o zawieszenie postępowania ws. wydania ENA, ale kwestia ta jest obecnie na etapie odwoławczym.

Najnowsze