Papież Leon XIV powiedział w poniedziałek dziennikarzom w samolocie w czasie podróży do Algierii, że będzie dalej apelował o pokój i wypowiadał się przeciwko wojnie. Oznajmił też, że nie boi się administracji USA. Odniósł się w ten sposób do ostrych słów krytyki, jakie skierował pod jego adresem prezydent USA Donald Trump.
– Nie obawiam się administracji Trumpa – oświadczył papież Leon XIV.
– Ja mówię o Ewangelii – podkreślił.
Dodał też, że będzie nadal głośno wypowiadał się przeciwko wojnie.
– Będę nadal głośno sprzeciwiał się wojnie, starając się promować pokój, dialog i wielostronne relacje między państwami, aby szukać sprawiedliwych rozwiązań problemów – mówił papież Leon XIV.
Wyjaśnił też, odnosząc się do słów Trumpa, że nie zamierza wchodzić z nim w dyskusję.
Trump wcześniej zaatakował papieża, udostępniając przy tym grafikę sugerującą, że jest czymś w rodzaju bóstwa. Więcej o tym przeczytacie w artykule poniżej.
Trump ostro skrytykował Leona XIV. „Powinien wziąć się w garść jako papież”
W tym kontekście warto przypomnieć, że tuż przed Wielkanocą „doradca duchowa” prezydenta Paula White Cain wprost zrównała Trumpa z Jezusem. Jeszcze wcześniej zaś namawiała Amerykanów, by płacili dziesięcinę na rząd w Tel Awiwie.
Do postawy prezydenta Trumpa odniósł się m.in. ks. Daniel Wachowiak.
„Tak to jest jak zamiast katolickiej nauki społecznej słucha się protestanckich, amerykańskich herezji. Syjonizm w połączeniu z narcystycznym tłem charakteru daje quasimesjańską religię obłędu” – podsumował ks. Wachowiak na X.
Tak to jest jak zamiast katolickiej nauki społecznej słucha się protestanckich, amerykańskich herezji. Syjonizm w połączeniu z narcystycznym tłem charakteru daje quasimesjańską religię obłędu. pic.twitter.com/66psARlc8P
— ks. Daniel Wachowiak (@DanielWachowiak) April 13, 2026

