Ambasador Iranu w Pakistanie Reza Amiri Moghadam oświadczył we wtorek, że rozmowy mające na celu wstrzymanie działań wojennych zbliżają się do „krytycznego etapu”. Pakistan pełni rolę mediatora w trwającym od 28 lutego konflikcie zbrojnym USA i Izraela z Iranem.
„Pozytywne i produktywne wysiłki Pakistanu, podejmowane z dobrą wolą i zaangażowaniem, mające na celu wstrzymanie wojny, zbliżają się do krytycznego, wrażliwego etapu…” – napisał na platformie X irański ambasador.
Wiadomość pojawiła się kilkanaście godzin przed upływem terminu wyznaczonego przez prezydenta USA Donalda Trumpa, który zagroził, że jeśli do godz. 20 czasu wschodnioamerykańskiego (godz. 2 w nocy w Polsce) władze w Teheranie nie zawrą porozumienia, gwarantującego otwarcie cieśniny Ormuz, zniszczona zostanie kluczowa infrastruktura Iranu.
Ataki amerykańsko-izraelskie na Iran i działania odwetowe Teheranu doprowadziły do paraliżu ruchu tankowców w cieśninie Ormuz, skutkując gwałtownym wzrostem cen ropy i gazu na całym świecie.
W poniedziałek media przekazały, że zarówno Iran jak i USA odrzuciły propozycję przygotowaną przez mediatorów dotyczącą 45-dniowego zawieszenia broni. Rolę mediatorów w konflikcie pełnią Pakistan, Egipt i Turcja.



