Strona głównaWiadomościPolskaPolacy nabijani w butelkę. Ten szczegół może sporo kosztować

Polacy nabijani w butelkę. Ten szczegół może sporo kosztować

-

- Reklama -

Tak działa system kaucyjny. Klienci nie odzyskują kaucji i tracą pieniądze. Wszystko przez jeden szczegół.

– Bonów było kilka, oddałam łącznie 120 butelek, zajęło mi to sześć tygodni. Czyli, licząc 120 butelek razy 50 groszy, wychodzi 60 zł – powiedziała cytowana przez portal „Gazety Pomorskiej” kobieta z Bydgoszczy.

- Reklama -

– Wzięłam wydruki i poszłam do Lidla. Byłam pewna, że odliczą mi te 60 zł od ceny zakupów. Niestety, kasjerka powiedziała, że bon jest ważny przez miesiąc, a tylko mój ostatni zmieścił się w tym terminie. Odzyskałam więc tylko 6 zł, a resztę, 54 zł, straciłam. Może dla innych nie są duże pieniądze, ale dla mnie, emerytki, to sporo. Czuję się oszukana i okradziona, bo przecież płaciłam kaucje za butelki i choć wszyscy wkoło trąbią, że można ją odzyskać, mnie się nie udało. Skandal! – dodała kobieta.

Do sprawy odniosła się rzecznik Lidl Polska. – Wychodząc naprzeciw wymaganiom prawnym i dbając o komfort klientów, w Lidl Polska zwrot kaucji jest możliwy zarówno w formie gotówki, jak i bonu do wykorzystania na zakupy. Kaucję można odzyskać w strefie kas w każdym naszym sklepie – niezbędne jest jedynie okazanie wydruku z butelkomatu. Nasi klienci aktywnie korzystają z tej możliwości, oddając puste opakowania i odbierając należne środki. Bony można zrealizować w terminie 30 dni od daty oddania opakowań. Warto zaznaczyć, że zwrotu butelek i puszek można dokonać bez okazania dowodu zakupu – wskazała Aleksandra Robaszkiewicz.

- Prośba o wsparcie -

Rzecznik podkreślała też, że od klientów wychodzą pozytywne sygnały w stronę sieci. – Z każdym kolejnym sklepem, w którym pojawiał się recyklomat, zauważamy stale rosnące zainteresowanie. Do tej pory w sklepach Lidl Polska klienci oddali przeszło 390 milionów opakowań, z czego ponad 275 milionów stanowiły butelki plastikowe, a ponad 115 milionów metalowe puszki. Wyraźnie widać, że liczba zwracanych opakowań stale rośnie, w minionym tygodniu więcej niż 70 proc. wszystkich zwrotów stanowiły opakowania kaucyjne. Ta skala zaangażowania pokazuje, że klienci Lidl Polska coraz chętniej włączają się w działania na rzecz środowiska – stwierdziła.

Sytuacja emerytki z Bydgoszczy to niejedyny taki przypadek. Portal wp.pl opisał podobną sprawę, z siecią Biedronka. Tam również klientce nie chciano wypłacić kaucji, ponieważ voucher stracił ważność. Dowiedziała się o tym przy kasie. Jednak po skierowaniu oficjalnego wezwania do zapłaty do operatora sieci – firmy Jeronimo Martins Polska, sklep zwrócił pieniądze klientce.

Jak czytamy, w wezwaniu do zapłaty kobieta powołała się na przepisy Kodeksu cywilnego oraz na regulacje mające chronić klientów przed nieuczciwymi praktykami. Ponadto kobieta zapowiedziała, że może także skierować sprawę do sądu oraz zgłosić do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta.

Po takich działaniach Biuro Obsługi Klienta niezwłocznie poinformowało o zleceniu przelewu na kwotę 8,50 zł i przeprosiło za zaistniałą sytuację.

Polacy, zmuszeni przez nowe przepisy, targają worki pustych opakowań do recyklomatów, by później móc odzyskać pieniądze. Klienci wskazuję jednak, że stanie w kolejkach, by zrealizować bon, zamiast po prostu zwrotu gotówki, nie jest dogodnym rozwiązaniem. Zdarzają się także zapchane i nieczynne butelkomaty.

Tymczasem państwo zapowiada kontrole w sklepach. – Aby zapewnić realizację ustawowych obowiązków przyjmowania opakowań, przeprowadzana będzie kontrola w sklepach o powierzchni powyżej 200 metrów kwadratowych – przekazała cytowana przez portal dlahandlu.pl podsekretarz stanu w resorcie klimatu i środowiska Anita Sowińska.

Kontrole mają przeprowadzać kontrolerzy Wojewódzkich Inspektoratów Ochrony Środowiska. Będą sprawdzać m.in. prawidłowość pobierania i wypłacania kaucji – bez względu na to, czy dany sklep korzysta z butelkomatów czy też to pracownicy zbierają opakowania.

Najnowsze