Strona głównaWiadomościPolskaZłe wieści dla kierowców tankujących LPG. Na obniżenie podatków nie ma co...

Złe wieści dla kierowców tankujących LPG. Na obniżenie podatków nie ma co liczyć

-

- Reklama -

Ceny brutto na stacjach paliw spadły w przypadku benzyny i diesla. Jednak obniżka podatków nie objęła LPG, który wciąż drożeje. Dla wielu kierowców w naszym kraju oznacza to znacznie większe wydatki na paliwo.

Ceny brutto benzyny i diesla na stacjach paliw spadły i choć rosną, to jednak wolniej. Natomiast nie dotyczy to innego paliwa, które w Polsce jest powszechnie używane. Chodzi o gaz LPG.

- Reklama -

Ceny LPG wciąż rosną. Wynoszą obecnie, zależnie od miejsca, nawet do 3,7 zł za litr.

Polska Izba Gazu Płynnego (PIGP) wezwała rząd do objęcia LPG obniżką VAT w pakiecie CPN. Według PIGP, obecnie obniżki omijają 2,5-3 mln kierowców, co jest nierównym traktowaniem użytkowników paliw.

- Prośba o wsparcie -

Najmocniej podwyżki LPG odczuwają mniej zamożni kierowcy, mieszkający w mniejszych miejscowościach oraz drobni przedsiębiorcy, w tym rolnicy i taksówkarze, jak podkreślają przedstawiciele branży. PIGP przypomina, że około 13 proc. samochodów w Polsce porusza się dzięki LPG.

Od czasu żydowsko-amerykańskiego ataku na Iran, cena tony LPG skoczyła z dnia na dzień z 534 dolarów do 927 dolarów. I nie przestaje rosnąć. Według PIGP, „szybkie decyzje rządu są niezbędne, aby uniknąć sytuacji” pominięcia użytkowników LPG w działaniach osłonowych i uchronić ich przed rosnącymi cenami paliw.

Sprzedawcy na stacjach paliw wyrażają zdziwienie obecną sytuacją. Jak podkreślają, dotychczas LPG było brane pod uwagę w poprzednich działaniach oslonowych.

– Nie jestem pewien, dlaczego LPG nie objęto obniżką. Gaz rządzi się trochę innymi prawami – powiedział wp.pl pracownik jeden ze stacji w Warszawie.

– Gaz jest z trochę innych rynków, nie z Zatoki Perskiej, ale dochodzą też koszty transportu. Cysterny przecież jeżdżą także na dieslu – dodał.

– Cena też już poszła w górę: było około 2,50 zł, a teraz jest co najmniej o złotówkę drożej, może nawet więcej – powiedział pracownik innej warszawskiej stacji.

Podobne głosy są na stacji w Olsztynie.

– Poprzednio obniżono podatek, teraz już nie. Gaz zdrożał już o ponad złotówkę. Moim zdaniem dzieje się tak, ponieważ gaz i tak pozostaje tańszy od benzyny. W praktyce koszt przerzucono więc na klientów. A sam VAT od każdej dodatkowej złotówki to przecież 23 proc. więcej do budżetu. Tym bardziej że gaz nie jest niszą – korzysta z niego naprawdę dużo kierowców – podkreślił pracownik.

Minister energii Miłosz Motyka skomentował nieobjęcie LPG obniżką podatków w RMF FM.

– Kryzys mamy przede wszystkim, jeśli chodzi o ropę, paliwa i produkty naftowe, nie bezpośrednio LPG. Jeżeli będzie się sytuacja rozwijała w stronę negatywną także na rynku LPG, niewykluczone, że też będziemy podejmować działania – przekonywał minister.

Najnowsze