Strona głównaGŁÓWNYPolska musi zapłacić kosmiczne pieniądze za nieodebrane szczepionki. Tusk grzmi. Wtedy nawoływał:...

Polska musi zapłacić kosmiczne pieniądze za nieodebrane szczepionki. Tusk grzmi. Wtedy nawoływał: „Jeśli kochasz, to się szczep”

-

- Reklama -

>Ministerstwo Zdrowia poinformowało w środę, że odwoła się od nieprawomocnego wyroku sądu w Brukseli, który orzekł, że Polska ma odebrać od firmy Pfizer 64 mln dawek szczepionek przeciwko COVID-19 i zapłacić za nie 5,6 mld zł.

„Sąd I instancji zasądził od Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz powoda żądaną kwotę pieniężną wraz z odsetkami oraz orzekł o obowiązku odbioru ok. 64 mln dawek szczepionek przeciwko COVID-19” napisało na X Ministerstwo Zdrowia.

- Reklama -

Resort zaznaczył, że od nieprawomocnego wyroku Polsce przysługuje środek odwoławczy w postaci apelacji.

„Polska zamierza skorzystać z wszelkich przysługujących jej środków prawnych w celu zmiany tego orzeczenia i obrony jej interesów” – poinformowało Ministerstwo Zdrowia.

- Prośba o wsparcie -

Spór toczy się przed sądem w Brukseli, ponieważ to tam została zawarta umowa między Komisją Europejską a Pfizerem. KE zawarła kontrakt z amerykańskim producentem w imieniu krajów członkowskich w 2021 r. Polska w ramach tej umowy zobowiązała się do zakupu określonej liczby szczepionek zgodnie z wynegocjowanym harmonogramem. W 2022 r. odmówiła jednak dalszego odbioru dawek. We wrześniu 2023 r. Pfizer pozwał Polskę do sądu o wykonanie umowy.

Wyrok na platformie X skomentował Donald Tusk: „Rząd Morawieckiego zamówił szczepionki na COVID, których nie odebrał i za które nie zapłacił. Polska, a więc my wszyscy, będziemy musieli zapłacić za tę skrajną głupotę PiS ponad 6 miliardów kary. I to niestety nie jest prima aprilis” – napisał premier rządu w Polsce.

Hipokryta Tusk

I tym samy po raz kolejny dowiódł swej bezczelności oraz hipokryzji. Gdy bowiem trwała walka z mniemaną pandemią jakoś nie protestował przeciwko kolejnym kosztownym i zamordystycznym pomysłom rząu PiS. Więcej: sam namawiał do szczepienia się.

– Dzisiaj jest ważny dla mnie dzień, idę na trzecie szczepienie – mówił w grudniu 2021 roku Tusk. Podniecał się przy tym, że ów dzień jest ważny nie tylko dlatego, że będzie czuł się bezpieczniejszy, ale również z powodu zbliżających się Mikołajek.

– U mnie w domu to szczególny dzień. Najstarszy wnuk nazywa się Mikołaj, więc na imieniny, a one są wyjątkowo fajne nie tylko dla niego, będziemy mogli się znowu spotkać w pełnym gronie, zaszczepieni. Nie musiałem nikogo w domu szczególnie namawiać. Wszyscy byli przekonani. Może dlatego, że wszystkim nam tak bardzo na sobie zależy – peorował Tusk.

– Domyślacie się, jak bardzo kocham moje dzieci i wnuczęta. Dlatego jestem taki zadowolony i szczęśliwy, że wszyscy, którzy są uprawnieni, są zaszczepieni – podkreślił wtedy.

Jak dodał, „przyjąłem właśnie trzecią, przypominającą dawkę”. – Dlatego będziemy mogli przywitać świętego Mikołaja wszyscy razem. Jeśli kochasz, to się szczep – zakończył Tusk.

Tusk: Tak dla paszportu covidowego

A to nie wszystko. W lipcu 2020 r., czyli niedługo po ogłoszeniu „Wielkiej Histerii”, prezydent Andrzej Duda wywołał spore zamieszanie, gdy w trakcie wystąpienia w Końskich przyznał, że: „szczepienia na koronawirusa absolutnie nie powinny być obowiązkowe. Absolutnie nie jestem zwolennikiem jakichkolwiek szczepień obowiązkowych. Powiem państwu otwarcie: ja osobiście nigdy się nie zaszczepiłem na grypę”.

Tusk odpowiedział mu wtedy na X: „Na to, co im dolega, szczepionki nie ma i nigdy nie będzie. Pewnie dlatego są przeciw szczepieniom”.

Presja ze strony ówczesnej opozycji – nastawionej jeszcze bardziej zamordystycznie od PiS – była bardzo mocna. Zamordystycznemu rządowi Matusza Morawieckiego zarzucano, że jest jednak za mało zamordystyczny. Tych, którzy apelowali o zachowanie umiaru i zdrowego rozsądku w sprawie kupna kolejnych dawek oraz ich przyjmowania wyzywano od najgroszych.

Donald Tusk wtedy nie protestował. A 7 grudnia 2021 r., w wypowiedzi cytowanej przez PAP, zauważył, że w Polsce narzędzia do promocji szczepień „są na stole”. Podkreślił też, że powinien obowiązywać „paszport covidowy”. „Niech będzie tak, że jestem zaszczepiony, mogę wejść, nie jestem zaszczepiony, nie mogę wejść” – dodał.

„Nie zmuszajmy do szczepienia kogoś, kto ma jakąś obsesję, żeby się nie szczepić. Ale niech zna konsekwencje tego działania. W Portugalii nikt nikogo nie zmuszał, ale to jest kraj wyszczepiony” – przekonywał obecny premier rządu w Polsce.

Najnowsze