Każdy, kto planuje budowę, wymianę lub choćby renowację przydomowego ogrodzenia, musi przygotować się na nowe, rygorystyczne przepisy. Od 20 września 2026 roku wchodzą w życie znowelizowane warunki techniczne, które wprowadzają surowsze „normy bezpieczeństwa” dla płotów, bram i furtek na terenie całego kraju.
Najważniejsza i najbardziej odczuwalna zmiana dotyczy zakazu stosowania niebezpiecznych wykończeń. Zgodnie z nowymi wytycznymi, ostre elementy – takie jak drut kolczasty, tłuczone szkło czy ostro zakończone pręty – nie będą mogły być montowane na wysokości poniżej 2,2 metra.
Ustawodawca uspokaja jednak właścicieli już istniejących płotów: prawo nie działa wstecz. Jeśli obecne ogrodzenie nie będzie modyfikowane, nie trzeba go przebudowywać ani dostosowywać do nowych norm. Regulacjom tym będą jednak bezwzględnie podlegać wszystkie nowo powstające inwestycje oraz te płoty, które po 20 września 2026 roku przejdą renowację lub przebudowę.
Urzędnicy piszący prawo pomajstrowali też przy strefach wejściowych na posesję. Powołując się na względy „bezpieczeństwa” zapisano, że brama wjazdowa oraz furtka pod żadnym pozorem nie mogą otwierać się na zewnątrz, poza granice działki.
Ponadto państwo ustaliło minimalne wymiary furtki i bramy wjazdowej. Ta pierwsza musi mieć szerokość minimum 0,9 metra, a druga – minimum 2,4 metra.
Nowe przepisy mają charakter powszechny i obejmą wszystkie prywatne posesje w Polsce, w tym również tereny wiejskie i rolnicze. Wyjątkiem od tych reguł pozostaną wyłącznie obiekty o podwyższonym reżimie bezpieczeństwa, takie jak zakłady karne czy areszty śledcze.


