Strona głównaWiadomościŚwiatZa rządów Milei rating Argentyny ponownie idzie w górę

Za rządów Milei rating Argentyny ponownie idzie w górę

-

- Reklama -

Podniesienie przez agencję ratingową Fitch ratingu wiarygodności kredytowej Argentyny z CCC do B-, oznacza symboliczny punkt zwrotny dla kraju od dawna kojarzonego z chronicznymi kryzysami finansowymi. Za tą poprawą kryją się pierwsze oznaki terapii szokowej wdrożonej przez prawicowego prezydenta Javiera Milei.

Były radykalne radykalne oszczędności, stabilizacja monetarna, a teraz stopniowy powrót zaufania rynków. Argentyna wychodzi z chronicznego cyklu kryzysów gospodarczych.

Przez dekady kraj ten przechodził przez fazy rozpasania fiskalnego, socjalistycznej opiekuńczości państwa, hiperinflacji. Obecne podwyższenie ratingu przez agencję Fitch to nie szczegół techniczny, ale pokazanie, że powrót wolnego rynku i program stabilizacyjny zaczął przynosić wymierne rezultaty.

Deficyt budżetu przekształcił się w nadwyżkę. Argentyna po raz pierwszy od czternastu lat ma zrównoważony budżet. Relacja długu do PKB zaczyna spadać. Inflacja, choć wciąż jeszcze wysoka jak na standardy europejskie, nie jest już porównywalna z poziomami obserwowanymi wcześniej -30% miesięcznie i obecnie 30% rocznie).

Javier Milei wybrał strategię w postaci oszczędności budżetowych, drastycznych cięć wydatków publicznych i normalizacji polityki pieniężnej. Wymagało to odwagi politycznej, ale spadek obszarów ubóstwa jest już zauważalny.

Javier Milei jeszcze przed wyborami wyraźnie zapowiedział, że będzie prowadził politykę, pociągającą za sobą znaczne koszty społeczne, ale z przekonaniem, że w końcu skorzystają na tym wszyscy. Argentyńczycy zmęczeni latami lewicowego peronizmu dali mu na to mandat demokratyczny.

W przypadku Argentyny społeczeństwo wydawało się gotowe na zaakceptowanie bardzo poważnego szoku, uważając, że tak dalej być nie może. Milei odnosi tu sukces polityczny, a rynki ponownie postrzegają Argentynę jako kraj „akceptowalny” finansowo. Inwestorzy są zainteresowani Argentyną, ponieważ stopy zwrotu są bardzo wysokie. Argentyna znów staje się krajem „inwestycyjnym”.

Sam rząd Argentyny pozostaje nadal ostrożny. Na razie wprowadza kolejne oszczędności fiskalne, prowadzi dalszą prywatyzacją i cięcia wydatków. Ogranicza też powrót do międzynarodowego zadłużania kraju. Pozytywne zmiany są ciosem w zwolenników regulacji i etatyzmu.

Wielu europejskich „ekonomistów” przewidywało gwałtowny upadek argentyńskiej gospodarki po dojściu Milei do władzy. Javier Milei odniósł tymczasem polityczny sukces w najważniejszej sprawie: przywrócił wiarygodność gospodarczą Argentyny i zmienił sytuację zbankrutowanego kraju.

Źródło: Atlantico

Najnowsze