Strona głównaWiadomościPolskaGwałt w jednostce policji w Piaseczne. Nowe informacje o podejrzanym

Gwałt w jednostce policji w Piaseczne. Nowe informacje o podejrzanym

-

- Reklama -

Policjant podejrzany o gwałt w piaseczyńskiej jednostce prewencji policji wyszedł z aresztu. „Decyzję o zmianie środka zapobiegawczego w sprawie Marcina J. podjęła prokuratura prowadząca śledztwo” – przekazało rmf24.pl.

Na terenie jednostki oddziałów prewencji policji pijany dowódca miał zgwałcić swoją podwładną. Przy okazji skandalu na jaw wyszły iście patologiczne fakty związane z jednostką.

- Reklama -

Więcej o tym przeczytacie w artykułach poniżej.

Skandal w Piasecznie. Policjant oskarżony o gwałt na funkcjonariuszce. „Policjanci z kompanii zaczęli walić w drzwi”

Prewencja na bani. Policjanci ujawniają alkoholowe zwyczaje w jednostce w Piasecznie

- Prośba o wsparcie -

Teraz pojawiły się nowe fakty. Jak ustaliło RMF FM, sąd uwzględnił wniosek o zmianę środka zapobiegawczego wobec policjanta podejrzanego o zgwałcenie podwładnej w jednostce prewencji policji w Piasecznie. Uznano, że nie ma potrzeby stosowania tego środka.

Ponadto uznano, że nie ma obaw, by policjant Marcin J. mógł wpływać na wolności na wyjaśnianie sprawy.

Dotychczas przesłuchano 28 świadków. W oczekiwaniu jest opinia biegłych dotycząca nośników elektronicznych, w tym smartfonów.

Wobec podejrzanego policjanta zastosowano poręczenie majątkowe na kwotę 30 tys. zł oraz dozór policyjny. J. musi zgłosić się do jednostki raz w tygodniu. Ma również zakaz opuszczania kraju oraz kontaktowania się ze świadkami oraz z pokrzywdzoną.

Najnowsze