Premier Węgier Viktor Orban oświadczył w nagraniu zamieszczonym na Facebooku, że w poniedziałek ujawni dowody dotyczące stanu rurociągu Przyjaźń, który do końca stycznia dostarczał na Węgry przez Ukrainę rosyjską ropę naftową.
– W poniedziałek rano Węgry przedstawią zebrane w weekend dowody dotyczące stanu ukraińskiego odcinka rurociągu naftowego Przyjaźń – oświadczył Orban.
– Nadeszły niezwykłe informacje – dodał.
Rurociąg został uszkodzony pod koniec stycznia w wyniku rosyjskiego ataku. Kijów zapewnia, że jest remontowany, jednak Budapeszt z Bratysławą utrzymują, że ukraińskie władze celowo wstrzymują przywrócenie transportu rosyjskiej ropy.
Orban zwrócił się w czwartek w liście do przewodniczącego Rady Europejskiej Antonio Costy o utworzenie misji rozpoznawczej, która oceniłaby stan rurociągu.
W reakcji na wstrzymanie dostaw z Rosji Węgry i Słowacja uwolniły swoje strategiczne rezerwy ropy i wstrzymały dostarczanie oleju napędowego na Ukrainę. Ponadto władze w Bratysławie zawiesiły dostawy energii elektrycznej na Ukrainę, a Węgry zagroziły podjęciem podobnej decyzji. Rząd w Budapeszcie zapowiedział też, że do czasu wznowienia transportu ropy będzie blokować 20. pakiet sankcji UE wobec Rosji oraz unijną pożyczkę dla Kijowa o wartości 90 mld euro.
W środę Orban zapowiedział wzmocnienie ochrony infrastruktury krytycznej i rozmieszczenie wokół niej wojsk oraz wprowadzenie zakazu używania dronów w graniczącym z Ukrainą komitacie (regionie) Szabolcs-Szatmar-Bereg. Przekonywał, że „Ukraina przygotowuje się do dalszych działań, mających na celu zakłócenie funkcjonowania węgierskiego systemu energetycznego”.


