17-letni Łukasz G. będzie sądzony jak dorosły. W sieci pojawiło się nagranie z manifestem podwójnego zabójcy z Kadłuba, w którym G. przekazuje, co miało nim kierować podczas morderstwa.
W czwartek policja zatrzymała 17-latka, który dokonał podwójnego zabójstwa w Kadłubie. Ofiarami Łukasza G. padli ojczym i babcia. W sieci opublikowano nagranie z morderstwa. Więcej na ten temat przeczytacie w artykule poniżej.
Zabił ojczyma i babcię siekierą. Policja zatrzymała 17-latka po obławie
Teraz na jaw wychodzą nowe fakty związane ze sprawą. 17-latek wydał oświadczenie w formie wideo.
– Dzień dobry, jestem rodzinnym mordercą, to ja zabiłem dwóch osobników w moim domu – powiedział chłopiec.
Przez około dwie minuty przyznaje się również do wszczynania fałszywych alarmów bombowych w ostatnich dniach na terenie całej Polski.
– To ja odpowiadam za alarmy bombowe stworzone mniej więcej w okresie 5 dni. W szkole w Limanowej, w szkole w Warszawie, w szpitalu i youtubera [pada nazwa – red.] – kontynuował.
Tłumaczy też, co miało nim kierować przy dokonywaniu zabójstwa. Twierdził, że powodem było naleganie przez ojczyma, by pracował.
– Według mnie morderstwo to jest część życia człowieka. Kiedyś się ludzie zabijali i nie było problemu. Według mnie nie jestem chory na nic. Jestem zestresowany jednak, nie zabiłem nigdy nikogo, nawet zwierzęcia – przekonywał 17-latek.
Potem zasugerował, że internauci będą mogli oglądać drastyczne materiały z miejsca zbrodni.
– Do widzenia – zakończył chłopak.
Zaraz po zabójstwie 17-latek zamknął dom i uciekł. W wyniku obławy udało się go ująć.
Psycholog kryminalny i biegły sądowy, Jan Gołębiowski w rozmowie z eska.pl. oceniał, co mogło być przyczyną takiego skrajnego zachowania chłopca. Jako kluczowe wskazał ustalenie, czy 17-latek był pod wpływem środków odurzających oraz jaki jest jego stan psychiczny.
– To może być choroba psychiczna, jak również wpływ środków odurzających. Prokuratura z policją, nie podawały informacji na ten temat, zapewne zostanie przeprowadzona analiza toksykologiczna krwi sprawcy. Jego zachowanie jest bardzo manifestacyjne. To ewidentna psychopatologia, trzeba rozważać tylko jaki jest to jej rodzaj – zaburzenie osobowości czy choroba psychiczna – ocenił.
Zwrócił również uwagę na język, jakiego używał 17-latek wobec ofiar.
– Możliwe, że ma poczucie skrzywdzenia i pewien sposób się za to mści. Wypowiadając się o członkach rodziny „osobnicy” dehumanizuje swoje ofiary, uprzedmiatawia je. Jakie zaburzenia za tym się kryją – trudno mi teraz powiedzieć. Wiele wskazuje, że stan psychiczny doprowadzający do zabójstwa narastał w nim. Sprawca musiał kumulować swoje emocje, które mogą wynikać z bardzo słabego przystosowania społecznego – przekonywał.
Chłopiec będzie odpowiadał jak dorosły.
– Podejrzany zgodnie z polskim kodeksem karnym odpowiedzialności karnej podlega osoba, która ukończyła 17 rok życia, a tyle lat ten człowiek ukończył – przekazał se.pl rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Opolu prokurator Stanisław Bar.


