Ambasada francuska w Watykanie angażuje się wręcz w prowokacje antychrześcijańskie. Być może to jakieś ciągoty wolnomularskie, którymi ta dyplomacja jest mocno przesiąknięta. W publikacjach przedstawicielstwa francuskiego przy Stolicy Apostolskiej dość często pojawiają się formy swoiście pojętego „ekumenizmu”, inspirowane jednak rodzajem religijnego synkretyzmu.
I tak w Środę Popielcową, pierwszy dzień Wielkiego Postu, ambasada francuska przy Stolicy Apostolskiej postanowiła uczcić w mediach społecznościowych wielki post… muzułmanów i złożyła życzenia szczęśliwego Ramadanu. Po fali krytyki, ale dopiero po 4 godzinach ukazał się też na X wpis przypominający, że to i ważne wydarzenie religijne dla katolików.
Internauci byli bezwzględni. Jeden z nich pytał wprost – „Naprawdę, jesteś ambasadorem Francji przy Stolicy Apostolskiej i nie masz nic lepszego do roboty, niż gadać o Ramadanie w dniu, w którym katolicy świętują Środę Popielcową i rozpoczynają Wielki Post?”
Inny zwrócił uwagę, że „w końcu opublikowali wiadomość o katolickim Wielkim Poście po 4 godzinach” i dodał, że „lepiej późno, niż wcale”. Rzeczywiście ambasada zaadresowała w końcu życzenia i do katolików:
„Na początku Wielkiego Postu Ambasada składa wszystkim wiernym Kościoła katolickiego najserdeczniejsze życzenia duchowej podróży. To czas modlitwy, dzielenia się i troski o najsłabszych, który zachęca nas do nadziei”. Warto zwrócić uwagę na ten specyficzny język i termin „duchowych podróży”, który bardziej kojarzy się z deklarowanymi przez ruch masoński „duchowym doskonaleniem jednostki oraz braterstwem ludzi różnych poglądów, religii i narodowości”.
Źródło: X
Bordel, vous êtes l’ambassade de France auprès du SAINT-SIÈGE, vous n’avez rien de mieux à foutre que de parler du Ramadan le jour où les catholiques célèbrent le mercredi des Cendres et entrent dans le Carême ?
Vous n’en loupez pas une, vous nous faites honte !
— Prunittos (@Prunittos) February 18, 2026

