Powstanie Krajowy Rejestr Oznakowanych Psów i Kotów (KROPiK). Nową regulację przygotowało Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, a projekt przyjął właśnie rząd Donalda Tuska.
W ramach regulacji zostanie wprowadzony powszechny obowiązek identyfikacji i rejestracji zwierząt.
Obowiązkowemu czipowaniu i wpisowi do rejestru będą podlegać wszystkie psy w Polsce. Właściciele muszą dopełnić formalności najpóźniej do dnia pierwszego szczepienia przeciwko wściekliźnie lub przed zmianą właściciela.
W przypadku kotów system pozostanie co do zasady dobrowolny. Wyjątek stanowią koty przebywające w schroniskach oraz te wprowadzane do obrotu (np. z hodowli) – dla nich rejestracja będzie obligatoryjna. Pozostali właściciele mruczków będą mogli wpisać je do bazy na własne życzenie.
Psy i koty sprowadzone z zagranicy muszą zostać zarejestrowane w ciągu 14 dni od wwozu do kraju.
Za prowadzenie systemu KROPiK odpowiadać będzie Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR). Cały proces wdrażania bazy ma potrwać trzy lata, a kolejne trzy lata przewidziano na objęcie rejestracją wszystkich zwierząt wymaganych ustawą.
Procedury i koszty
Właściciele zwierząt, które posiadają już wszczepiony transponder (czip) zgodny z normami ISO, nie będą musieli go wymieniać – konieczne będzie jedynie zgłoszenie zwierzęcia do nowej bazy. W pozostałych przypadkach usługę wykonają lekarze weterynarii. Koszt oznakowania oraz samej rejestracji ustalono na poziomie do 50 zł za każdą z tych czynności.
Rejestr będzie gromadził szczegółowe dane, w tym unikalny numer identyfikacyjny, rasę, płeć i umaszczenie zwierzęcia, a także dane kontaktowe właściciela wraz z numerem PESEL.
Właściciel zwierzęcia będzie miał dostęp do danych powiązanych z numerem wszczepionego transpondera. Będzie mógł samodzielnie zmienić w rejestrze swój adres, numer telefonu kontaktowego, imię zwierzęcia, a także wprowadzić datę i przyczynę jego śmierci albo samą informację o śmierci.
Rząd przekonuje, że w ten sposób będzie walczył z „bezdomnością” zwierząt.
Nowy rządowy rejestr ironicznie w mediach społecznościowych skomentował publicysta Łukasz Warzecha. „I cyk, Krajowy Rejestr Psów i Kotów. Kolejna zbędna zabaweczka. I kolejne posadki, i kolejna kasa, i kolejne przetargi” – napisał.

