Izraelska armia przeprowadziła w piątek atak na szefa wojskowego skrzydła Hamasu w Strefie Gazy Izz al-Dina Haddada – poinformował rząd. To najwyższy rangą funkcjonariusz Hamasu zaatakowany od czasu wejścia w życie jesienią 2025 r. rozejmu w wojnie w Strefie Gazy.
Jak dotąd izraelska armia nie potwierdziła zabicia Haddada. Uderzenia nie skomentował też sam Hamas.
Co najmniej trzy osoby zginęły, a 20 zostało rannych w izraelskich nalotach na budynek mieszkalny i samochód w Gazie – napisała agencja Reutera, powołując się na świadków i medyków.
Haddad był odpowiedzialny za morderstwa, porwania i krzywdy wyrządzone tysiącom izraelskich cywilów i żołnierzy – zaznaczono we wspólnym oświadczeniu premiera Benjamina Netanjahu i ministra obrony Israela Kaca.
Jak podkreślono, był on też jednym z organizatorów ataku na Izrael 7 października 2023 r. Palestyńscy terroryści najechali wówczas południowy Izrael, zabijając ok. 1200 osób i porywając 251.
Haddad został dowódcą zbrojnego skrzydła Hamasu, Brygad Al-Kasama, gdy wojska izraelskie podczas wojny w Strefie Gazy zabiły dwóch jego poprzedników: Mohameda Deifa i Mohameda Sinwara. Bojownik prawdopodobnie jest też jednym z najwyższych rangą członków Hamasu w Strefie Gazy. Palestyńska organizacja ma też skrzydło polityczne, które od ponad 20 lat rządzi Strefą Gazy.
Od czasu wejścia w życie 8 kwietnia rozejmu w wojnie USA i Izraela z Iranem, wojska izraelskie zintensyfikowały ataki na Strefę Gazy, uważając, że Hamas odbudowuje swoje zdolności militarne – napisała agencja Reutera.
Od 10 października 2025 r. w Strefie Gazy również formalnie obowiązuje rozejm. Armia izraelska kontroluje ponad połowę tego obszaru, pozostałą rządzi Hamas. Grupa odmawia złożenia broni, co jest jednym z punktów spornych uniemożliwiających wprowadzenie dalszych postanowień wynegocjowanego przez USA porozumienia.
Wojska izraelskie niemal codziennie atakują Strefę Gazy. Armia zaznacza w komunikatach, że celem uderzeń są stwarzający zagrożenie terroryści. Media i władze palestyńskie informują jednak, że wśród ofiar są również kobiety i dzieci.
Od początku wojny zginęło 72,7 tys. Palestyńczyków, z czego 857 już po zawarciu rozejmu – poinformowało w piątek ministerstwo zdrowia Strefy Gazy. Od wejścia w życie rozejmu w atakach palestyńskich bojowników zginęło też co najmniej czterech izraelskich żołnierzy.
Strefa Gazy jest w dużej mierze zrujnowana, panuje w niej kryzys humanitarny, a organizacje międzynarodowe informują o wciąż niewystarczającym napływie pomocy.
