Na autostradzie A4 w okolicy Jędrzychowic funkcjonariusze dolnośląskiej Krajowej Administracji Skarbowej zatrzymali ciężarówkę wypełnioną 23 tonami śmieci z Niemiec. Okazało się, że ich przywóz jest nielegalny. Transport został zawrócony.
Śmieci – zmielona tworzywa sztuczne – podróżowały z Niemiec do Polski. KAS przekazała, że wstępne ustalenia wskazywały, że przewóz może naruszać przepisy dotyczące międzynarodowego przemieszczania odpadów.
Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska uznał przewóz za nielegalne przemieszczanie odpadów, za co grozi odbiorcy grzywna od 10 tys. zł do 1 mln zł. Transport śmieci został zawrócony do nadawcy w Niemczech.
Ten transport udało się zatrzymać, ale podrzucanie śmieci Polsce przez Niemcy to stały proceder. Według danych Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska w latach 2018–2022 wykryto 176 przypadków nielegalnego transgranicznego przemieszczania odpadów, przy ponad 900 kontrolach podmiotów zajmujących się przywozem i wywozem śmieci.
Trudno więc nie zadać pytania, ile takich ładunków – zgłaszanych jako „niepodlegające obowiązkowi zgłoszenia” lub opisanych w dokumentach w sposób nieprawdziwy – wciąż trafia do Polski kompletnie niezauważonych.

