Operacje amerykańskich służb imigracyjnych (ICE) coraz bardziej przypominają izraelską okupację wojskową – wynika z opublikowanej w czwartek analizy portalu +972 Magazine, który opisuje przenoszenie izraelskich metod antyterrorystycznych do USA.
Według izraelskiego portalu ICE przeistacza się w ten sposób w jednostkę paramilitarną, która zmienia cywilne dzielnice w strefy aktywnego konfliktu.
Wieloletnia współpraca amerykańsko-izraelska w obszarze bezpieczeństwa zacieśniła się po 11 września 2001 roku. Obecnie przejawia się m.in. w adaptowaniu przez amerykańskie służby imigracyjne izraelskich metod inwigilacji i taktyk operacyjnych do działań prowadzonych na ulicach amerykańskich miast – obejmujących nie tylko migrantów, lecz także obywateli USA.
Kluczowym elementem tej współpracy jest transfer systemów przetestowanych przez Izrael w Strefie Gazy i na Zachodnim Brzegu. Izraelskie firmy technologiczne, często zakładane przez weteranów jednostek wywiadowczych – m.in. Cellebrite i Paragon – dostarczają resortowi bezpieczeństwa krajowego (DHS), któremu podlegają służby imigracyjne, sprzęt i oprogramowanie klasy wojskowej.
Najważniejszym narzędziem ICE jest aplikacja ELITE, która nanosi na mapę osoby przeznaczone do deportacji, udostępnia ich akta i wylicza „wskaźnik pewności” miejsca pobytu. Jak ocenia +972 Magazine, ELITE uderzająco przypomina izraelski system Pillar of Fire używany wobec Palestyńczyków na terytoriach okupowanych. Oba rozwiązania działają jak mapy GPS z dostępem do niejawnych danych: w Izraelu służą do wskazywania celów wojskowych, w USA – do lokalizowania migrantów.
Wspólnym elementem jest także mobilne rozpoznawanie twarzy. Amerykański system Mobile Fortify umożliwia agentom skanowanie twarzy przechodniów i porównywanie ich z bazami danych, w których zdjęcia mogą być przechowywane nawet 15 lat. Jego odpowiednikiem w Izraelu jest Blue Wolf, pozwalający żołnierzom na natychmiastowy dostęp do danych o zatrudnieniu czy aktywności w mediach społecznościowych na podstawie fotografii. System generuje również ocenę w skali 1–10, określającą poziom zagrożenia.
Eksperci i byli pracownicy firm technologicznych ostrzegają, że systemy te są obarczone błędami. Ponadto amerykańscy urzędnicy biorący udział w szkoleniach w Izraelu i wypowiadający się dla portalu +972 przyznają, że izraelskie metody są znacznie bardziej agresywne i często sprzeczne z amerykańską konstytucją.
W ostatnich miesiącach działalność ICE jest krytykowana w związku z nasilonymi operacjami zatrzymań i deportacji oraz doniesieniami o przypadkach użycia siły. W styczniu z rąk agentów federalnych zginął w Minneapolis pielęgniarz Alex Pretti. Wcześniej w tym samym miesiącu zabita została przez agenta ICE aktywistka Renee Good.
