Strona głównaMagazynNowa konstytucja. Reforma wkroczyła w decydującą fazę

Nowa konstytucja. Reforma wkroczyła w decydującą fazę

-

- Reklama -

Konstytucyjna reforma w Kazachstanie wkroczyła w decydującą fazę. Z dotychczasowych prac kazachskich konstytucjonalistów wynika, że epoka Nazarbajewa w znacznej mierze odejdzie w przeszłość. Ustawa zasadnicza republiki zostanie zmieniona w 84 procentach. Niewiele zostanie z dotychczasowej, choć nadal będzie zawierała kluczowe fragmenty, jak chociażby ten gwarantujący językowi rosyjskiemu status oficjalnego. Obecnie projekt konstytucji przechodzi społeczne konsultacje, po których w połowie marca zostanie poddany głosowaniu w ogólnonarodowym referendum. Jeżeli zostanie poparta przez obywateli, a wszystko na to wskazuje, uprawnienia prezydenta republiki znacząco wzrosną.

Reformę konstytucyjną w Kazachstanie przygotowało 129 ekspertów. W jej efekcie ustawa zasadnicza republiki nie zostanie poprawiona, ale de facto napisana na nowo. Ze starej konstytucji z czasów Nursułtana Nazarbajewa i tak już wielokrotnie poprawianej, zostanie 16 procent tekstu. 84 procent ustawy ulegnie całkowitej zmianie. Zmieniona konstytucja ma składać się z preambuły, 11 rozdziałów i 104 artykułów. Bez zmian pozostał tylko jeden, konkretnie V rozdział dotychczasowej ustawy zasadniczej, regulującej pracę zarządu republiki.

- Reklama -

Ideologicznym fundamentem konstytucji jest preambuła. Wprowadza ona do systemu prawnego republiki pojęcie „Cywilizacji Wielkiego Stepu”. Współczesny Kazachstan według tej koncepcji jest jego dziedzicem, zajmując odwieczne kazachskie ziemie, na których od niepamiętnych czasów żyli ich przodkowie. Koncepcja ta polemizuje z poglądami niektórych rosyjskich historyków twierdzących, że jest to koncepcja mocno naciągana. Twierdzą oni, że współczesny Kazachstan stworzył Nursułtan Nazarbajew, bazując na republice utworzonej jeszcze przez bolszewików. Preambuła podkreśla, że granice Kazachstanu są nienaruszalne. Uwypukla również, że państwowym językiem republiki jest kazachski, choć język rosyjski będzie miał nadal status oficjalnego i będzie się nim można posługiwać zarówno w kontaktach międzyludzkich, jak i w urzędach państwowych i organach samorządowych.

Na podstawie nowej konstytucji nastąpią też zmiany w systemie politycznym republiki. Dwuizbowy parlament ma zostać zastąpiony przez jednoizbowy. Oprócz niego ma zostać utworzona jeszcze Rada Narodowa, a także funkcja wiceprezydenta państwa.

Wzmocnienie roli prezydenta

Nowa konstytucja przewiduje też znaczne rozszerzenie pełnomocnictwa prezydenta, co zdaniem obserwatorów przekształca Kazachstan w republikę super prezydencką. Kasym Żomart-Tokajew podkreśla, że dodatkowe uprawnienia są potrzebne głowie państwa dla kontynuowania modernizacji państwa.

Projekt nowej konstytucji opowiada się za życiem, stwierdzając, że życie ludzkie podlega absolutnej ochronie. Jasno określa też ona, że za małżeństwo można uznać tylko dobrowolny i równoprawny związek mężczyzny i kobiety, zawarty przed urzędnikiem stanu cywilnego, zgodnie z obowiązującym prawem. W nowej konstytucji znajdzie się też artykuł nawiązujący do kazachskiej tradycji, w myśl której dzieci mają obowiązek opieki nad rodzicami. I to nie tylko starymi, ale gdy są niepełnosprawni lub z różnych przyczyn nie mogą pracować.

Nowa ustawa zasadnicza reguluje też działalność Kościołów, związków religijnych i związanych z nimi organizacji. Jednoznacznie stwierdza, że muszą one bezwzględnie przestrzegać obowiązującego prawa. W sytuacjach nadzwyczajnych ich działalność może jednak być ograniczona.

Jeden z artykułów nowej konstytucji zapowiada też ograniczenie w sferze mediów. Nie zawiera on rzecz jasna szczegółowego wyliczenia praw i obowiązków dziennikarzy, ale zapowiada, że ich uprawnienia mogą być ograniczone. Uwypukla się w nim, że niezależność prasy i wolność słowa nie może godzić w prawa innych obywateli. Nie może też naruszać obowiązującego prawa.

Jeden z nowych artykułów projektowanej konstytucji zapowiada również zaostrzenie prawa do zgromadzeń. Podaje on bowiem powody, na podstawie których prawo to może być uchylone. Nowy projekt konstytucji umożliwi też władzom pozbawianie obywatelstwa każdego, kto posiada paszport, a tym samym obywatelstwo innego państwa.

Autorytarna modernizacja

Projekt nowej konstytucji przyjmuje jako zasadę, że prawo międzynarodowe nie będzie bezwarunkowo stać wyżej od krajowego. Może tak być tylko, jeżeli będzie to odpowiadało interesom Kazachstanu.

Niektórzy prawnicy i obrońcy praw człowieka ostrzegają, że wszystkie zmiany dokonane w konstytucji przez sztab Nazarbajewa układają się w logikę „autorytarnej modernizacji”. Przyznają, że na pewno poprawią one „operacyjną efektywność” władzy, ale nie zmienią jej ideologicznego jądra. Zmieni ona tylko swój format, dokona konsolidacji swoich struktur, bo nie będą miały zapisanych w konstytucji realnych hamulców. Uważa on, że dla zasadniczej demokratyzacji rezultat zmian będzie kosmetyczny.

Większość obserwatorów uważa jednak, że Tokajew działa zgodnie z logiką Centralnej Azji. Tu praktycznie u władzy mogą pozostać tylko ci, którzy są twardymi satrapami. U trzech sąsiadów Kazachstanu w regionie rządzą już dynastie, które nie dbają nawet o pozory demokracji. Jeżeli Tokajew chce się liczyć w ich towarzystwie, to musi mieć silną pozycję w państwie, którym ze względu na ogromny obszar i niewielkie zaludnienie i tak trudno zarządzać.

Kazachski instytut „Opinia społeczna” przeprowadził badania socjologiczne na temat nowej konstytucji. Z 1200 respondentów 78,4 proc. popiera konstytucyjną reformę, uważa, że stanowi ona przedłużenie kursu realizowanego przez prezydenta Kasyma Żomarta-Tokajewa. Twierdzą też, że reforma konstytucyjna, którą wdraża, nie jest pozorna, ale realna i umocni pozycję Kazachstanu w regionie.

Najnowsze