Były prezydent Republiki Serbskiej Milorad Dodik zatrudnił firmę byłego agenta Mosadu, by uzyskać pomoc w dążeniach do odłączenia Republiki Serbskiej (RS) od Bośni i Hercegowiny – ostrzegł we wtorek minister spraw zagranicznych BiH Elmedin Konaković.
Na konferencji prasowej w Sarajewie Konaković pokazał dziennikarzom kopię umowy podpisanej w 2025 roku z kanadyjską firmą lobbingową Dickens&Madson. Firma ta, jak twierdził, jest zarządzana przez byłego agenta izraelskiego Mosadu Ariego Ben-Menasze – przekazała telewizja N1.
Wartość umowy lobbingowej wynosi rzekomo cztery miliony dolarów, z czego trzy zostały już wypłacone z budżetu RS. Jej celem było uzyskanie zgody na nieprzeprowadzanie w Republice Serbskiej nadzwyczajnych wyborów na stanowisko prezydenta tego regionu po pozbawieniu mandatu Dodika, zamknięcie biura Wysokiego Przedstawiciela Wspólnoty Międzynarodowej, nadzorującego zapisy umowy pokojowej z Dayton kończącej wojnę lat 90., oraz zniesienie amerykańskich sankcji nałożonych na Dodika i jego współpracowników.
Pierwsze dwa cele nie zostały osiągnięte, ale trzeci już tak, gdy Dodik doprowadził do uchylenia niekonstytucyjnych ustaw uchwalonych przez parlament Republiki Serbskiej. Dodik od 2022 r. znajdował się na liście sankcyjnej USA ze względu na „udział w naruszaniu lub działaniu utrudniającym lub zagrażającym realizację porozumienia pokojowego z Dayton, a także za działalność korupcyjną”. Sankcje zostały zdjęte w październiku 2025 roku.
W poniedziałek były prezydent RS powiedział, że „nie ma wolności ani przetrwania Republiki Serbskiej, jeśli pozostanie w tak chorobliwej strukturze (Bośni i Hercegowinie), która zarzuciła pętlę na naród serbski”. Dodał, że celem narodu serbskiego w BiH jest niepodległość.
– Secesja jest wyraźnie podkreślona jako ostateczny cel – stwierdził w poniedziałek szef bośniackiej dyplomacji. Konaković wezwał przy tym społeczność międzynarodową do poważnego potraktowania gróźb dotyczących secesji RS.
– Wzywamy Unię Europejską do poważnego podejścia. Prześlemy im te dokumenty, aby zrozumieli, że mamy do czynienia z poważnym i ciągłym atakiem na porządek konstytucyjny Bośni i Hercegowiny – powiedział Konaković.
Bośnię i Hercegowinę tworzą trzy podmioty – zamieszkana w większości przez Serbów Republika Serbska, Federacja Bośni i Hercegowiny, w której dominują bośniaccy muzułmanie i Chorwaci, oraz niewielki Dystrykt Brczko. RS i Federacja BiH mają własnych prezydentów, rządy, parlamenty i są połączone słabymi instytucjami centralnymi z siedzibą w Sarajewie.
