Ludowcy mieli znów otrzymać propozycję, by stworzyć rząd techniczny z premierem Kosiniakiem-Kamyszem na czele. Według PiS za tą ofertą mają stać Amerykanie – podaje „Rzeczpospolita”.
To już co najmniej „trzecie kuszenie” Władysława Kosiniaka-Kamysza przez PiS. Tym razem – jak czytamy w „Rz” – miał pojawić się argument, że „tego chcą Amerykanie”, którzy grożą, że odetną szefa MON od kontaktów z Pentagonem i Białym Domem.
Pomny faktu, że Amerykanie to ulubiony straszak w polskiej polityce, a współpraca szefa MON z USA przebiega jak na razie bez zarzutu, PSL nie potraktował tych gróźb poważnie – podaje „Rz”.
Z przeprowadzonych przez „Rz” rozmów wynika jednak, że administracja Donalda Trumpa rzeczywiście miała subtelnie ostrzegać sam PiS przed potencjalną współpracą z Grzegorzem Braunem.
„A to sprawia, że pogłoski o rzekomym zaangażowaniu USA w »odwrócenie sojuszy« w Polsce i powołanie bardziej sprzyjającego sobie rządu nie brzmią zupełnie absurdalnie” – podsumowuje „Rz”.
PiS może się pakować? Rośnie popularność Konfederacji i Grzegorza Brauna [SONDAŻ]
