Strona głównaGŁÓWNYBraun jak Putin, Mentzen zły, Bosak dobry. Kaczyński o planach PiS w...

Braun jak Putin, Mentzen zły, Bosak dobry. Kaczyński o planach PiS w Skarżysku-Kamiennej [VIDEO]

-

- Reklama -

Jarosław Kaczyński w Skarżysku-Kamiennej tradycyjnie atakował rząd KO, mówiąc m.in. o „szaleństwie ideologicznym”. Zaatakował również Grzegorza Brauna, porównał go do Władimira Putina, i wykluczył sojusz z prawicową Konfederacją Korony Polskiej. Nie wyklucza natomiast sojuszu z Konfederacją Wolność i Niepodległość.

Zdaniem Kaczyńskiego, rząd Tuska to „hańba dla Polaków”.

- Reklama -

– W Polsce są ludzie, którzy mają tak mało oleju w głowie, że myślą, że gdyby Niemcy tu rządzili, to byłoby dobrze. Wystarczy spojrzeć na decyzje Tuska, żeby zobaczyć, że będzie gorzej i to jest oczywiste. Dominacja Niemiec oznacza bowiem dominację ich interesów, a one są sprzeczne z interesem Polski – twierdził Kaczyński.

Dalej określił jako „bezczelne” zmiany w wymiarze sprawiedliwości i zapowiadał konieczność „zabezpieczenia” procesu wyborczego.

– Wielkie wyzwanie przed nami, musimy doprowadzić do tego, aby wybory w Polsce były uczciwe. To trudna sprawa (…). Musimy zabezpieczyć system, aby wybory były zmianą władzy, aby były szansą na zmianę władzy. (…) My musimy wygrać, badania dają prawicy przewagę, ale prawica nie jest zintegrowana – twierdził dalej Kaczyński.

Należy podkreślić, że Kaczyński pod pojęciem „prawica” ma na myśli lewicowy PiS. Od prawicy bowiem wyraźnie się odcinał, wykluczając jakikolwiek sojusz z Grzegorzem Braunem.

– Sprawa sojuszu, tu trzeba to sobie jasno powiedzieć, może to was zaskoczy, ale to mój obowiązek jako Polaka i polityka – żadnych sojuszy z Braunem. Sojusz z nim to jak sojusz z Putinem, to poza wszelkimi wątpliwościami. Rozumiem, że on jest sprawnym retorem i trafia w realne emocje i problemy, ale to jest robione w sposób, który kompromituje Polskę straszliwie i wyklucza współpracę z USA. To zaś oznacza uderzenie w polskie bezpieczeństwo. Chcę to powiedzieć państwu: to by była droga do nieszczęścia Polski, skrajnego nieszczęścia – przekonywał prezes PiS.

Nie wykluczył natomiast sojuszu z Konfederacją WiN, ale tylko z tzw. narodowcami.

– Z drugą Konfederacją można rozmawiać, ale jest tam Mentzen, który głosi darwinizm społeczny – płatne szkoły, płatna ochrona zdrowia. W takim układzie ogromna większość Polaków zostaje np. bez opieki zdrowotnej. (…) Polska by się rozsypała, gdyby taki program wprowadzono. Polacy się na to nie zgodzą. I jeszcze do tego ta równość podatkowa, że każdy płacić miałby tyle samo, bez względu na zarobki. Tak na poważnie zostaje Bosak, choć też różnimy się w niektórych sprawach – kontynuował.

Następnie wychwalał prezydenta Karola Nawrockiego.

– Mamy znakomitego prezydenta Polski. Musimy mieć równie dobrego kandydata na premiera, człowieka młodego. Oczywiście, a mówię to jako człowiek, któremu bliżej 80. urodzin niż 70., więc „młodego jak na premiera”, ale tak – osoba przed 50. On musi pchać Polskę do przodu, bo lepiej, żeby były dwa konie, niż jeden – powiedział Jarosław Kaczyński.

Najnowsze