W sobotę rano w jednej z dzielnic Kapsztadu w Republice Południowej Afryki napastnicy zastrzelili siedem osób. Strzelanina prawdopodobnie miała związek z wymuszeniami – poinformowała południowoafrykańska policja, cytowana przez agencję AFP.
Atak jest najnowszym z serii masowych zabójstw, które wstrząsnęły RPA – liczącym 63 mln mieszkańców krajem, zmagającym się z powszechną przestępczością i korupcją napędzaną przez zorganizowane sieci przestępcze i gangi – zaznaczyła francuska agencja.
„Policja prowadzi śledztwo w sprawie strzelaniny, w której zginęło siedem osób: jedna kobieta i sześciu mężczyzn w wieku od 30 do 50 lat” – poinformowano w komunikacie. Trzy osoby zostały ranne w ataku, do którego doszło krótko po północy i który „prawdopodobnie ma związek z wymuszeniami w tym regionie” – dodano.
„Podejrzani uciekli i nikogo nie aresztowano” – dodały służby, zaznaczając, że trwa obława.
Do sobotniej strzelaniny doszło w dzielnicy Cape Flats w Kapsztadzie, regionie nękanym przemocą gangów, gdzie w ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy 2025 roku odnotowano ponad 2 tysiące zabójstw.
Według danych policyjnych między lipcem a wrześniem 2025 roku w Republice Południowej Afryki, najbardziej uprzemysłowionym kraju na kontynencie, codziennie ginęło około 63 osób. W dwóch oddzielnych strzelaninach w grudniu, podczas których uzbrojeni napastnicy wdarli się do hostelu i baru, zginęło około 20 osób, w tym kilkoro dzieci.
