3 Pakistańczyków i 7 Afgańczyków usłyszało zarzut nielegalnego przekroczenia granicy Polski. Przewozili ich dwaj Ukraińcy, którzy również usłyszeli zarzuty. Zatrzymanie grupy miało miejsce po informacji otrzymanej z Placówki Straży Granicznej w Białymstoku.
Do zdarzenia doszło 31 grudnia.
„Z informacji przekazanych dyżurnemu bydgoskiej komendy miejskiej przez Straż Graniczną w Białymstoku wynikało, że od strony przejścia granicznego w Sejnach przemieszcza się samochód Toyota Proace przewożący nielegalnych imigrantów. Komunikat dotyczący tego, że wspomniane auto może przejeżdżać przez nasz powiat, kierując się ku naszej zachodniej granicy, trafił natychmiast do będących w służbie patroli” – poinformowała w komunikacie bydgoska policja.
Policjanci z Błonia zauważyli pojazd dostawczy na drodze krajowej nr 10, który odpowiadał przekazanemu opisowi. Zatrzymano go na ulicy Szosa Obwodowa w Bydgoszczy.
„Zostali tam skierowani również funkcjonariusze z Wyżyn, Solca Kujawskiego, Białych Błot oraz wydziałów Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy” – czytamy w komunikacie.
W pojeździe znajdował się łącznie tuzin mężczyzn w wieku 17-41 lat. Było to trzech Pakistańczyków, siedmiu Afgańczyków i dwóch Ukraińców. Jeden z obywateli Ukrainy był kierowcą.
„Wszyscy zostali zatrzymani i przewiezieni do komisariatu na bydgoskich Wyżynach, a następnie trafili do policyjnej izby zatrzymań” – napisano.
1 stycznia cała grupa została przesłuchana w obecności biegłych tłumaczy. Afgańczycy i Pakistańczycy mają postawione zarzuty nielegalnego przekroczenia granicy. Ukraińcy z kolei usłyszeli zarzuty pomocnictwa.
W piątek cała grupa została przekazana Straży Granicznej w Bydgoszczy. SG podejmie decyzje administracyjne dotyczące deportacji z kraju.