Strona głównaWiadomościŚwiatUltimatum Erdogana w powietrzu. Pokazał Netanjahu miejsce w szeregu

Ultimatum Erdogana w powietrzu. Pokazał Netanjahu miejsce w szeregu

-

- Reklama -

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan odmówił lądowania w Egipcie, dopóki nie otrzymał gwarancji, że izraelski premier Benjamin Netanjahu nie pojawi się na szczycie w Szarm el-Szejk. To kulminacja zakulisowej walki dyplomatycznej, w której Turcja, wspierana przez Irak, skutecznie zablokowała udział przywódcy Izraela w rozmowach o przyszłości Gazy.

Do bezprecedensowej sytuacji doszło, gdy samolot z prezydentem Turcji na pokładzie zbliżał się do Egiptu. Jak donosi m.in. „Daily Sabah”, Erdogan nakazał pilotowi wstrzymać lądowanie i krążyć nad Morzem Czerwonym.

- Reklama -

Postawił twarde ultimatum: wyląduje tylko wtedy, gdy dostanie pewność, że na szczycie nie spotka Benjamina Netanjahu. Turecki przywódca zagroził nawet, że jeśli jego warunek nie zostanie spełniony, zawróci prosto do Ankary.

- Reklama -

Ta powietrzna demonstracja siły była zwieńczeniem presji, jaką Turcja i inne kraje arabskie wywierały na organizatorów. Wcześniej Irak zapowiedział, że zbojkotuje spotkanie, jeśli weźmie w nim udział izraelski premier.

- Reklama -

Turecki dyplomata w rozmowie z agencją AFP przyznał wprost: „Z inicjatywy prezydenta Erdogana i dzięki tureckim staraniom, przy wsparciu innych przywódców, Netanjahu nie weźmie udziału w spotkaniu”.

Oficjalnie biuro izraelskiego premiera podało, że nie weźmie on udziału w szczycie z powodu trwającego żydowskiego święta Simchat Tora. Dla wielu to oczywisty zabieg PR-owy, mający na celu próbę zachowania twarzy po dyplomatycznej porażce.

[poll id=”7″]

Na samym szczycie Erdogan podkreślił znaczenie utrzymania zawieszenia broni w Strefie Gazy i dążenia do rozwiązania dwupaństwowego. Ankara od lat wzywa do utworzenia niezależnej Palestyny w granicach z 1967 r. ze stolicą w Jerozolimie Wschodniej.

W szczycie w Szarm el-Szejk udział wzięli przedstawiciele około 30 państw. Prezydent USA Donald Trump oraz przywódcy Turcji, Kataru i Egiptu podpisali pokojowy plan dla Strefy Gazy.

Najnowsze