Mężczyzna skazany za zabójstwo trzech osób na Florydzie, w tym swojej dziewczyny i jej matki, został w czwartek stracony przez podanie śmiertelnego zastrzyku. Była to jedenasta egzekucja w tym stanie w 2025 roku – poinformowała CBS News.
59-letni Curtis Windom uznany za zmarłego o godzinie 18:17 w więzieniu stanowym Florydy niedaleko Starke, został skazany za morderstwa popełnione 7 listopada 1992 roku w okolicach Orlando. Ofiarami byli: jego dziewczyna Valerie Davis, jej matka Mary Lubin oraz Johnnie Lee, który, jak twierdził Windom, był mu winien 2000 dolarów.
Jak zauważa agencja AP, pomimo desperackich wysiłków rodziny, w tym córki skazanego oraz petycji z ponad 5000 podpisów, Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych odrzucił jego apelację. Obrona argumentowała, że problemy psychiczne Windoma nie zostały należycie uwzględnione podczas rozprawy sadowej.
Wzrost liczby egzekucji na Florydzie w tym roku jest, według rzecznika stanowego Departamentu Więziennictwa, wynikiem fali wyroków śmierci podpisanych przez republikańskiego gubernatora Rona DeSantisa.
Według danych Centrum Informacji ds. Kary Śmierci (DPI), w 2025 roku wykonano w Stanach Zjednoczonych 30 egzekucji w 10 stanach. 24 z nich odbyły się przy użyciu śmiertelnego zastrzyku, a trzy za pomocą stosunkowo nowej metody, jaką jest asfiksja azotowa.
Polega ona na tym, że skazany wdycha czysty azot, który wypiera tlen z płuc, co prowadzi do utraty przytomności i śmierci z powodu braku tlenu w organizmie. Alabama była pierwszym stanem, który zastosował tę metodę egzekucji w styczniu minionego roku.