W Szwajcarii fabryka, w której produkowane są wyrzutnie LBD 40, została zniszczona przez pożar. Najbardziej prawdopodobne jest tu celowe podpalenie. Prokurator regionalny w Bernie zwrócił się o przesłuchanie świadków w związku z pożarem, do którego doszło w nocy z 28 na 29 października w budynku firmy Brügger & Thomet w Thun.
W fabryce leżącej w strefie przemysłowej wybuchł pożar. Firma Brügger & Thomet (B&T AG), produkuje między innymi LBD 40 (używane przez policję wyrzutnie gumowych pocisków obronnych). „Część budynku w Thun, w której produkowano i przechowywano LBD 40, została całkowicie zniszczona przez pożar ” – poinformowała przemysłowa w niedzielę 1 listopada.
Dodano, że „zniszczeniu uległy również wszystkie magazynowane tam części i podzespoły”. Pożar wybuchł w nocy z 28 na 29 października. Jak podano w komunikacie prasowym, policja kantonalna w Bernie rozważa prawdopodobną możliwość popełnienia przestępstwa i podpalenie.
Według szwajcarskich mediów, pożar w znacznym stopniu uszkodził dwie górne kondygnacje budynku. „Z powodu pożaru w B&T 29 października nasze biura, sklep i strzelnica pozostaną zamknięte do odwołania ” – napisano na stronie internetowej firmy. Dodano: „Jesteśmy zjednoczeni. Nie damy się zastraszyć. Nie damy się pokonać. Wrócimy silniejsi”.
Firma Brügger & Thomet produkuje szeroką gamę broni, od karabinów, po pistolety maszynowe. Została założona w 2006 roku. Podpalenie wiąże się jednak z produkcją używanej, m.in. przez policję francuską, wyrzutni GL06.
Odpowiedzialność za akt sabotażu wzięła na siebie „grupa ekologiczna” Les Soulèvements de la Terre (Powstanie Ziemi). W jednominutowym nagraniu wideo, przyznaje się do ataku na budynek. Pada tam hasło: „Szwajcaria, Francja, Niemcy z Generacją Z”. Na tym etapie nie ustalono autentyczności nagrań.
We Francji organizacje studenckie niedawno apelowały o zakaz używania gumowych kul i granatów hukowych. Minister Spraw Wewnętrznych kategorycznie odrzucił postulat, stwierdzając, że „policjanci i żandarmi muszą być w stanie posługiwać się wszystkimi dostępnymi im rodzajami broni”.
🧯Les casseurs sans frontières brûlent l’usine des LBD
L’entreprise Brügger & Thomet (B&T AG) qui fabrique des lanceurs de balles de défense (LBD) utilisés par la police française, située à Thoune au sud de Berne, a été détruite par le feu dans la nuit du 28 au 29 octobre. Aucune victime n’est à déplorer mais le procurer « privilégie la piste criminelle ». Et pour cause : une vidéo vengeresse circule sur les réseaux sociaux, et le site Contre-Attaque salue cette destruction sous le titre :
« L’entreprise qui produit les LBD ayant mutilé et blessé des centaines de personnes en France brûlée en solidarité avec la Gen Z. » Et l’article poursuit sur le même ton : « L’info fera plaisir aux dizaines de personnes mutilées par des LBD ces dernières années en France. » Il donne surtout une analyse intéressante de la vidéo : « Une vidéo de revendication ne laisse aucune place au doute : il s’agit bien d’une action ciblée et solidaire du mouvement social. Dans un flot d’images colorées, de flammes, de références à la pop-culture et d’extraits de violences policières, on voit plusieurs engins incendiaires lancés contre l’entreprise avec une habileté exemplaire, et on peut lire le message « Swiss, France, Germany, in the street with Gen Z ». Le slogan « Fuck LBD » ou « LL06 », l’autre nom de cette arme, apparaît en clignotant. Voilà qui est parfaitement clair : ce qui a été présenté comme les débordements d’une colère lycéenne est une subversion organisée avec l’aide de l’extrême gauche violente européenne.
#LBD #Usine #Berne #incendie— RITV (@RitvInfos) November 2, 2026
Źródło: France Info


