„Urzędnicy Pentagonu, w tym jego wiceszef Elbridge Colby, poprosili w ostatnich tygodniach kilka europejskich państw NATO, by złagodziły ton wobec Rosji” – poinformowała w piątek agencja Reutera za źródłami. Wśród krajów, które otrzymały taką wiadomość, były kraje bałtyckie.
Amerykańscy urzędnicy mieli argumentować, że niektóre z oświadczeń europejskich liderów są nadmiernie wojownicze, niepotrzebne i nie służą podtrzymywaniu europejskiego bezpieczeństwa.
Według jednego ze źródeł Colby wskazał jako przykład sugestie, że Rosja jest „całkowicie osaczona”.
„Nie podał konkretnego źródła tej wypowiedzi, ale w podobny sposób o Władimirze Putinie mówił we wrześniu premier Estonii Kristen Michal” – dodał Reuters.
„Nie jest jasne, czy wiadomość została przekazana innym państwom niż kraje bałtyckie” – podała agencja, powołując się na cztery źródła.
Żadne z nich nie zasugerowało jednak, by stanowisko Pentagonu zostało przedstawione w konfrontacyjny sposób.
„Pomagamy wam, Amerykanie tutaj są, (…) tylko nie bądźcie głośni. Nie róbcie hałasu” – miała brzmieć prywatna wiadomość od urzędników amerykańskiego ministerstwa obrony.
„Amerykanie apelują o powściągliwość, lecz według niektórych europejskich urzędników ton ich wypowiedzi dotyczących Rosji jest już i tak wstrzemięźliwy” – uzupełniła agencja.
„Wiadomości z Pentagonu ukazują debatę wewnątrz NATO, dotyczącą tego, jak publicznie reagować na zagrożenia ze strony coraz bardziej pewnej siebie Rosji” – skomentował Reuters.
Agencja dodała, że według niektórych urzędników podkreślanie zagrożenia ze strony Moskwy działa tak naprawdę, na jej korzyść, ponieważ Kreml chce siać strach i osłabiać w ten sposób poparcie dla Ukrainy. Przeciwnicy takiego stanowiska zaznaczają, że europejskie rządy muszą jasno pokazywać swoim obywatelom skalę zagrożenia i przypominać, że odstraszanie Rosji wymaga odpowiednich środków i poświęceń.
Według zachodnich agencji wywiadowczych Rosja nasiliła w ostatnim czasie kampanię aktów sabotażu, wymierzonych w różne państwa europejskie. Moskwa nie przyznaje się jednak do tych działań.
Prośba Pentagonu ma być zaskakująca, ponieważ wywiady państw bałtyckich w ostatnich miesiącach nie uznawały za bardzo prawdopodobny scenariusza, w którym „Rosja testuje zapisy o postanowieniach NATO dotyczących wzajemnej obrony”, jak przekazało jedno ze źródeł Reutersa.
Inne służby państw sojuszu publicznie ostrzegają jednak przed gwałtownym wzrostem intensywności wrogich działań Rosji w najbliższej przyszłości.


