Sejmik Lubelski rozwiązuje współpracę z obwodem lwowskim. W poniedziałek wszyscy 30 radnych obecnych na sesji zagłosowali za wyrażeniem zgody na rozwiązanie umowy z 2004 roku. To bezpośrednia reakcja na decyzję Lwowskiej Rady Obwodowej, która ogłosiła rok 2027 rokiem Ukraińskiej Powstańczej Armii i jej dowódcy Romana Szuchewycza.
Marszałek województwa lubelskiego Jarosław Stawiarski (PiS) argumentował, że uchwała ma pokazać brak zgody na honorowanie zbrodniarzy, którzy mordowali i namawiali do mordów na Polakach, Żydach, Romach i Ormianach na Kresach Wschodnich. Przestrzegł przed „demonami przeszłości”, które zawsze mogą wrócić.
„To jest nasz sprzeciw symboliczny, żeby Ukraińcy pamiętali, że nie będzie naszej zgody, żeby Szuchewycz, Bandera, Melnyk i inni spod znaku UPA i OUN byli bohaterami, żeby Ukraińcy budowali swoją tożsamość na bazie tych zbrodniarzy” – powiedział Stawiarski.
Według marszałka w relacjach polsko-ukraińskich brakuje prawdy historycznej. Sąsiedzi z Ukrainy nigdy nie powiedzieli prostego słowa „przepraszam”. Nie da się przejść do porządku dziennego nad honorowaniem ludzi, którzy mordowali braci, siostry i sąsiadów.
Sejmik Lubelski rozwiązuje współpracę – głosy klubów
Przewodniczący klubu Trzecia Droga Polska 2050-PSL Marek Kos przypomniał o pomocy, jakiej Polacy udzielili Ukraińcom po wybuchu wojny z Rosją w lutym 2022 roku. Tym bardziej dziwi uchwała rady obwodowej we Lwowie, która gloryfikuje osoby namawiające do ludobójstwa na Polakach. Stanowisko musi być twarde.
Przewodnicząca klubu KO Zofia Woźnica wyraziła współczucie narodowi ukraińskiemu z powodu trwającej wojny, ale zastrzegła, że decyzja rady obwodowej we Lwowie „woła o pomstę do nieba”. W rezultacie cały sejmik zajął jednoznaczne stanowisko.
Lublin i inne reakcje
Klub PiS podczas czwartkowej sesji Rady Miasta Lublin proponował potępienie decyzji strony ukraińskiej i zawieszenie współpracy partnerskiej ze Lwowem. Większość radnych odrzuciła jednak ten projekt. Za wprowadzeniem go do porządku obrad głosowało 12 radnych, przeciwko było 17 z klubu prezydenta Żuka.
Prezydent Lublina Krzysztof Żuk skierował pismo do przewodniczącego Lwowskiej Rady Obwodowej. Wyraził sprzeciw wobec niedopuszczalnej i bolesnej dla rodzin ofiar decyzji. Zaapelował o wycofanie uchwały i podjęcie dialogu opartego na rzetelnych badaniach historycznych.
Wicepremier Radosław Sikorski podpisał wniosek o wpisanie na listę osób niepożądanych Światosława Szeremety – inicjatora roku Szuchewycza. Minister Marcin Kierwiński potwierdził, że Szeremeta trafił do rejestru z zakazem wjazdu do strefy Schengen do 20 października 2031 roku. Ukraińskie MSZ uznało decyzję lwowskiej rady za szkodliwą dla relacji z Polską. Zastępczyni szefa Biura Prezydenta Ukrainy Iryna Wereszczuk apelowała, by radni powstrzymali się od kroków, które szkodzą stosunkom z Polską, bo na napięciach korzysta tylko Rosja.
UPA i ludobójstwo wołyńskie
Ukraińska Powstańcza Armia i postać Szuchewycza pozostają jednym z najbardziej spornych tematów w relacjach polsko-ukraińskich. Według polskich historyków w lipcu 1943 roku oddziały UPA przeprowadziły skoordynowane ataki na około 150 miejscowości zamieszkanych przez Polaków na Wołyniu. Stało się to kulminacją zbrodni określanych w Polsce jako ludobójstwo wołyńskie. Polska uznaje te zbrodnie za ludobójstwo. Wielu ukraińskich historyków i polityków interpretuje je natomiast jako element szerszego konfliktu, za który odpowiedzialność ponosiły obie strony.
Sejmik Województwa Lubelskiego postawił sprawę jasno. Umowa z 2004 roku zostanie rozwiązana. Nie ma zgody na honorowanie zbrodniarzy. Jeśli Lwów chce realnej współpracy, musi wycofać decyzję o roku UPA. W przeciwnym razie partnerstwo kończy się.
Źródła:
- Uchwała Sejmiku Województwa Lubelskiego z 26 października 2026 r.
- Wypowiedzi marszałka Jarosława Stawiarskiego oraz przedstawicieli klubów
- Komunikaty MSZ, relacje PAP oraz oświadczenia strony ukraińskiej
- Ustalenia historyczne dotyczące działalności UPA na Wołyniu


