Strona głównaWiadomościPolskaDramatyczne sceny w Płocku. Agresywny amstaff rzucił się na kobietę

Dramatyczne sceny w Płocku. Agresywny amstaff rzucił się na kobietę

-

- Reklama -

Do niebezpiecznego i dramatycznego zdarzenia doszło w Płocku, gdzie agresywny amstaff pogryzł kobietę. Ta wcześniej próbowała własnym ciałem zasłonić swojego małego pieska. Właściciel amstaffa był pijany.

Niedzielny poranek, tłum ludzi wokół targowiska przy ulicy Rembielińskiego w Płocku i nagłe krzyki, które zainteresowały wszystkich przechodniów.

- Reklama -

Około godziny 10 kobieta spacerowała ze swoim małym psem. Nagle rzucił się na nich amstaff. 39-letnia właściciela małego czworonoga zareagowała instynktownie, rzuciła się na ratunek, osłoniła pupila własnym ciałem, a potem wzięła go na ręce.

- Reklama -

Prawdopodobnie uratowała swojego szpica miniaturowego, ale sama przypłaciła to dotkliwym pogryzieniem. Kobieta z poważnymi obrażeniami ręki trafiła do szpitala.

- Reklama -

Pijany opiekun i kaganiec na szyi

Na miejsce błyskawicznie wezwano służby. Okazało się, że 41-letni właściciel amstaffa był pod wpływem alkoholu. Mimo że prowadził psa na smyczy, nie był w stanie nad nim zapanować.

Amstaff miał kaganiec, lecz… wisiał on luźno na szyi zwierzęcia. Policja wyjaśnia okoliczności zdarzenia. Sprawdzi m.in., czy mężczyzna sam celowo zdjął psu kaganiec, czy też zwierzę zdołało się z niego w jakiś sposób wyswobodzić

Postępowanie prowadzone jest w kierunku niedopilnowania zwierzęcia, które najpewniej zakończy się w sądzie.

Źródło:o2.pl

Najnowsze