Strona głównaWiadomościPolskaKupiliśmy myśliwce, a nie mamy pilotów

Kupiliśmy myśliwce, a nie mamy pilotów

-

- Reklama -

W Wojsku Polskim mamy zaledwie ok. 40 pilotów samolotów F-16. Powinno ich być prawie dwa razy więcej. Szybko ich nie znajdziemy, bo szkolenie jednego trwa około dwóch lat – pisze poniedziałkowa „Rzeczpospolita”.

Siły Powietrzne dysponują 47 samolotami F-16, dlatego powinny mieć co najmniej 70 wyszkolonych pilotów. Tymczasem jak ustaliła „Rzeczpospolita”, jest ich zaledwie ok. 40. Nawet biorąc pod uwagę, że obecnie poderwać można zaledwie ok. połowę „jastrzębi”, jest to liczba zbyt mała, by efektywnie wykorzystywać flotę powietrzną.

- Reklama -

Problemu nie uda się szybko rozwiązać, ponieważ wyszkolenie pilota F-16 zajmuje ok. dwóch lat. Braki kadrowe wynikają m.in. z mało wydolnego systemu szkolenia – w ub. roku w Dęblinie udało się wytrenować zaledwie kilku pilotów samolotów odrzutowych.

- Reklama -

Na dodatek niektórzy piloci F-16 przesiedli się na samoloty F-35. Już cztery lata temu o tym, że będą kłopoty z obsadzeniem amerykańskich myśliwców, mówił publicznie ówczesny inspektor sił powietrznych, gen. Ireneusz Nowak, który obecnie jest dowódcą operacyjnym WP – przypomina gazeta.

- Reklama -

Dziś ten problem jest nawet bardziej palący i mimo upływu lat wciąż daleki do rozwiązania. W 2025 r. Polska podpisała wart prawie 15 mld zł kontrakt na modernizację – tzw. MLU – naszych samolotów do wersji F-16 V Viper.

Tymczasem nie jest w stanie wydać kilkuset dodatkowych milionów złotych, by mieć odpowiednią liczbę wyszkolonych pilotów. Podobny problem może być w przypadku śmigłowców AH-64E Apache. Armia chce do nich nawet 400 pilotów – informuje „Rzeczpospolita”.

Źródło:PAP

Najnowsze