Telewizja Polska w likwidacji otrzymała kolejne 540 mln zł z budżetu państwa, czyli z kieszeni podatników. Pieniądze wpłynęły w dwóch transzach, w odstępie dwóch tygodni, i zostaną w dużej mierze przeznaczone na rządową propagandę, co oficjalnie będzie nazwane „misją publiczną”.
25 września do mediów reżimowych trafiło 180 mln zł, a 9 października – 360 mln zł. W sumie więc TVP, będąca od niemal trzech lat w likwidacji, zainkasowała kolejne 540 mln zł z kieszeni podatnika.
Łączne wsparcie budżetowe dla samej Telewizji Polskiej od początku 2026 roku sięgnęło już 1,69 mld zł.
Środki mają służyć realizacji misji publicznej, czyli — zgodnie z ustawową definicją — m.in. tworzeniu i rozpowszechnianiu programów oraz innych usług o charakterze publicznym. W praktyce gros środków przeznaczanych jest na rządową propagandę sączącą się z TVP Info czy programów teoretycznie informacyjnych na antenie TVP 1 oraz TVP 2.
Kolejne transze dla TVP budzą też pytania o mechanizm ich przyznawania i rozliczania. Skoro środki pochodzą z budżetu państwa, obywatele mają prawo oczekiwać jasnej odpowiedzi, na co konkretnie zostały przeznaczone i jakie efekty przyniosła ich realizacja.
Misja publiczna, jak widać, trwa w najlepsze. Podatnik zaś, zgodnie z tradycją, płaci.


