Strona głównaWiadomościPolskaŻurek grozi Święczkowskiemu sądem. "Będziemy zmierzać do tego, żeby..."

Żurek grozi Święczkowskiemu sądem. „Będziemy zmierzać do tego, żeby…”

-

- Reklama -

Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek powiedział, że prokuratura będzie zmierzać do tego, żeby prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski „w przyszłości stanął przed niezależnym, niezawisłym bezstronnym sądem”.

W piątek prokurator Andrzej Piaseczny udał się do Trybunału Konstytucyjnego, celem zabezpieczenia monitoringu i dokumentacji niezbędnej do postępowania.

- Reklama -

Prezes TK Bogdan Święczkowski zdecydował się na dobrowolne wydanie żądanych dokumentów, ale jednocześnie o sprawie powiadomił prezydenta Karola Nawrockiego. Ocenił, że to prowokacja wyczerpująca znamiona przestępstwa.

Policja i prokurator w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego. Święczkowski powiadomił prezydenta Nawrockiego

- Reklama -

- Reklama -

Na późniejszej konferencji prasowej minister Żurek potwierdził, że prokurator wraz z funkcjonariuszem policji i biegłym z zakresu informatyki udali się do TK. Wiąże się to z „incydentami, których dopuszcza się zdaniem prokuratury pełniący obowiązki prezesa Trybunału Bogdan Święczkowski”, w tym próbą „uniemożliwienia wejścia do Trybunału sędziom TK”.

Szef MS ocenił, że „na oczach całej Polski widzimy łamanie prawa” przez Święczkowskiego, który „zachowuje się w sposób uwłaczający godności sędziego Trybunału”.

– Będziemy zmierzać do tego, żeby Bogdan Święczkowski w przyszłości stanął przed niezależnym, niezawisłym bezstronnym sądem i odpowiedział za te działania, które moim zdaniem są złamaniem prawa – oświadczył Żurek.

Ocenił, że prokuratura robi „wszystko zgodnie z przepisami” i „działa”. – Musicie też państwo zrozumieć, że działania prokuratury dotyczą bezpośrednio działań pana Święczkowskiego. Wyobraźmy sobie, że policja podejrzewa kogoś o kradzież, przychodzi do domu i zaczyna uprzedzać tę osobę (…) no tak się nie dzieje – zaznaczył Żurek.

Podkreślił, że postępowanie w ramach którego do TK udał się prokurator „dotyczy bezpośrednio pana Święczkowskiego, więc nikt nie naruszył jego immunitetu, nikt nie naruszył zasad działania służb w Trybunale”.

Zdaniem szefa MS Święczkowski „nie rozumie, jak działa trójpodział władzy” i że to prawo decyduje o tym, kto zostanie sędzią TK. Według niego prezes TK „wiedząc, co ma za uszami, szuka wszelkiego poparcia u różnych polityków”. – Uznaje, że dzisiaj Pałac Prezydencki jest silnym ośrodkiem władzy, więc za cenę niezależności Trybunału będzie takiego poparcia szukał – mówił Żurek.

W późniejszym komunikacie Prokuratura Krajowa wskazała, że przedmiotem postępowania, w ramach którego prokurator udał się do TK, jest m.in. niedopełnienie obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych wykonujących obowiązki służbowe w Trybunale, skutkujące m.in. „działaniem na szkodę interesu prywatnego sędziów Trybunału Konstytucyjnego”. Zakresem tego postępowania – czytamy – objęto również zawiadomienie złożone w dniu 14 października 2026 r. przez Macieja Berka.

Źródło:PAP

Najnowsze