Strona głównaWiadomościPolitykaNawrocki o Braunie i pakcie senackim. Prezydent postawił sprawę jasno

Nawrocki o Braunie i pakcie senackim. Prezydent postawił sprawę jasno

-

- Reklama -

Karol Nawrocki z jednej strony odcina się od poglądów Grzegorza Brauna, z drugiej – przyznaje, że jego siły nie można ignorować. Prezydent po raz kolejny dał do zrozumienia, że nie wyobraża sobie tzw. prawicowego paktu senackiego bez Konfederacji Korony Polskiej. Tym razem swoje zdanie przedstawił w wywiadzie dla Polsatu News i Interii.

Na szeroko rozumianej prawicy trwają zakulisowe negocjacje ws. tzw. prawicowego paktu senackiego. Miałaby to być odpowiedź na Pakt Senacki Tuska i spółki. Dzięki wystawieniu jednego wspólnego kandydata w każdym z okręgów w wyborach do Senatu zarówno w 2019, jak i 2023 roku, udało im się zdobyć większość w izbie wyższej parlamentu.

- Reklama -

W 2027 podobnie zagrać może szeroko rozumiana prawica. Sławomir Mentzen już wiele miesięcy temu stwierdził, że prawicowy pakt senacki jest możliwy, ale tylko przy patronacie prezydenta Nawrockiego. Jarosław Kaczyński z kolei mówił wielokrotnie, że taki pakt sobie wyobraża, ale bez Grzegorza Brauna.

- Reklama -

Zdania Kaczyńskiego nie podziela Nawrocki. Pytany przez Piotra Witwickiego i Joannę Mizołek z obecność Konfederacji Korony Polskiej w pakcie, prezydent najpierw zaznaczył, że między nim a Braunem występuje „ogromna ilość różnic”. – One wybrzmiewały w czasie kampanii wyborczej, a także, gdy byłem prezesem Instytutu Pamięci Narodowej. Inaczej patrzymy także na wiele kwestii historycznych – podkreślił.

- Reklama -

Przyznał jednak, że za Braunem stoi realna siła wyborcza. – I według tego, do czego państwo jesteście tak głęboko przywiązani, a więc sondaży, to jest około 10 proc. obywateli państwa polskiego – zauważył Nawrocki.

– Jeśli jestem prezydentem wszystkich Polaków, to jestem również prezydentem tych, którzy oddali swój głos na Grzegorza Brauna. (…) To znaczy, że nie możemy udawać, że nie ma w Polsce Grzegorza Brauna i wyborców Grzegorza Brauna – kontynuował.

– Będę patronował wszystkim paktom, które będą prowadzić do tego, że ośrodek rządowy, parlamentarny będą choćby w dialogu z Pałacem Prezydenckim i uda się wygasić chociaż część wojen w Rzeczypospolitej Polskiej o rzeczy, o których nie powinniśmy dyskutować. I to będzie dobre dla Polski – podsumował Nawrocki.

Prezydent tak jasne stanowisko wyraził już po raz drugi w ostatnich dniach. Wcześniej podobne słowa wypowiedział w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej”.

Według nieoficjalnych ustaleń „Onetu”, negocjacje dotyczące utworzenia wspólnej listy szeroko rozumianej prawicy do Senatu już trwają. Podobno pojawiły się pierwszej ustalenia dotyczące podziału najbardziej perspektywicznych okręgów, z których realnie można „wziąć” mandat.

PiS miałby otrzymać około 17 miejsc, Konfederacja Wolność i Niepodległość 9-10, Rozwój Plus Morawieckiego 6-7, a Konfederacja Korony Polskiej Brauna – 4. Dodatkowo kilkanaście okręgów przypadłoby kandydatom związanym z Nawrockim, który chciałby stworzyć własne zaplecze w Senacie i mieć wpływ na wybór marszałka izby.

Najnowsze