Strona głównaWiadomościŚwiatPotężny cyberatak. Hakerzy zdalnie rozmrozili lodówki w setkach sklepów

Potężny cyberatak. Hakerzy zdalnie rozmrozili lodówki w setkach sklepów [FOTO/VIDEO]

-

- Reklama -

Cyberatak na instalacje chłodnicze dotknął około 700 supermarketów we Francji. Sprawcy zdalnie uruchomili proces rozmrażania lodówek i zamrażarek, przez co wiele sklepów zostało zmuszonych do wyrzucenia produktów chłodzonych i mrożonych. Francuskie władze zapewniają, że nie ma zagrożenia dla dostaw żywności, ale podkreślają, że atak uderzył w samo sedno bezpieczeństwa żywnościowego kraju.

Do pierwszej fali ataków doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek. Hakerzy przejęli kontrolę nad systemami chłodniczymi w placówkach należących m.in. do sieci Carrefour, Monoprix, Intermarche i Cooperative U. Zmienili ustawienia temperatury w lodówkach, uruchamiając proces ich rozmrażania.

- Reklama -

Agencja AFP szacowała początkowo, że dotkniętych zostało około 150–200 sklepów sieci Intermarche oraz około 100 placówek Cooperative U. Dzień później minister gospodarki Roland Lescure „doprecyzował” w parlamencie, że cyberatak objął około 700 supermarketów, czyli ok 7 proc. wszystkich sklepów wielkopowierzchniowych we Francji.

- Reklama -

Atak na żywność i zaopatrzenie

Szef Cooperative U Dominique Schelcher napisał w serwisie X, że atakowanie wyposażenia niezbędnego do konserwacji świeżych produktów i zaopatrzenia mieszkańców Francji w żywność jest sprawą „nadzwyczaj poważną”.

- Reklama -

Minister Lescure przyznał, że choć nie ma ryzyka dla dostaw żywności, cyberatak „dotyka sedna bezpieczeństwa żywnościowego” Francji. Nazwał go także „sygnałem alarmowym dla wszystkich”.

Prokuratura w Paryżu podała, że w związku z cyberatakiem w supermarketach w całym kraju wszczęto śledztwo. Śledczy ujawnili również, że doszło do podłożenia ognia.


Media wymieniły także nazwy innych sieci, które miały zostać dotknięte atakiem, jednak zainteresowane firmy nie potwierdziły tych informacji.

Dotychczas nikt nie przyznał się do przeprowadzenia operacji. Jak podał Reuters, powołując się na źródło zaznajomione ze śledztwem, brak przyznania się do ataku stanowi zagadkę. Tego typu grupy zwykle albo próbują uzyskać korzyści finansowe, albo publicznie deklarują motywy polityczne.

Druga fala ataku

Francuski dziennik „Le Monde” poinformował we wtorek, że po pierwszym ataku, którego celem były instalacje kierowane systemem duńskiej firmy Danfoss, w nocy z poniedziałku na wtorek zaatakowano również placówki wyposażone w sprzęt firmy Dixell.

Według dziennika w supermarkecie w regionie Bordeaux specjaliści wezwani w nocy zdołali odeprzeć cyberatak, który miał mniejszą skalę niż pierwsza operacja. Reuters przekazał z kolei, że atak dotknął systemy Copeland i Dixell. Służby prasowe Copelandu, właściciela marki Dixell, odmówiły potwierdzenia tych informacji.

Przestarzałe systemy ułatwiły atak

Reuters, powołując się na trzech ekspertów, informuje, że atak był stosunkowo łatwy do przeprowadzenia. Sprawcy wystarczyło zmienić ustawienia temperatury w lodówkach supermarketów.

W instalacjach stosowano oprogramowanie duńskiej firmy Danfoss. Firma przyznała, że wiele z nich osiągnęło koniec cyklu użytkowania, a ich oprogramowanie nie było już aktualizowane albo działało na przestarzałych wersjach. Danfoss zaznaczyła również, że radziła klientom aktualizowanie systemów.

Atak pokazuje, że cyberzagrożenia nie ograniczają się już do baz danych, stron internetowych czy systemów płatniczych. Tym razem celem stała się infrastruktura, od której zależy codzienna dostępność żywności — a skutkiem był bardzo namacalny: kontenery pełne produktów, które trzeba było wyrzucić.

Źródło:PAP/nczas.info

Najnowsze