Strona głównaWiadomościPolskaPozamykane szkoły i lekcje prowadzone zdalnie. Tak mazowieckie placówki zareagowały na ataki...

Pozamykane szkoły i lekcje prowadzone zdalnie. Tak mazowieckie placówki zareagowały na ataki nożowników

-

- Reklama -

Po tym jak 15-latek śmiertelnie ranił 37-letnią woźną w szkole w miejscowości Leszczydół-Nowiny pod Wyszkowem, szkoły w całej gminie postanowiły przejść na naukę zdalną. Zajęcia stacjonarne na Mazowszu odwołało blisko 50 placówek.

W czwartek w szkole podstawowej w Leszczydole-Nowinach w powiecie wyszkowskim jej były uczeń – 15-latek – zaatakował ostrym narzędziem trzy osoby, w tym woźną, która mimo reanimacji zmarła. Przy próbie obezwładnienia nastolatka ranni zostali dyrektor szkoły i nauczycielka. W piątek Sąd Rejonowy w Wyszkowie zdecydował, że 15-latek zostanie umieszczony na trzy miesiące w schronisku dla nieletnich.

- Reklama -

Wcześniej, w środę w Ostrołęce 19-letni uczeń klasy maturalnej ZSZ nr 4 wszedł do budynku z niebezpiecznymi narzędziami i na terenie szkoły zaatakował uczniów i nauczycieli. Rannych zostało 2 nauczycieli i 5 uczniów.

- Reklama -

Jakub Z. przyszedł do szkoły z plecakiem, w którym – jak ustalono – był ładunek wybuchowy o dużej sile rażenia. Plecak zostawił w sali, w której przebywało 11 uczniów i nauczycielka. Gdy z plecaka zaczął wydobywać się dym, jedna z obecnych w sali osób wyrzuciła go przez okno na zewnątrz budynku.

- Reklama -

Jakub Z., oddalając się z terenu szkoły, zaatakował jeszcze dwie postronne osoby. Pokrzywdzonym została udzielona pomoc medyczna. Obecnie w szpitalu przebywa jedna z nauczycielek.

19-latek został zatrzymany po kilkudziesięciu minutach od ataku w pobliżu plaży miejskiej – około 400-500 metrów od szkoły. Był ranny – dokonał samookaleczenia i trafił do szpitala. Od chłopaka została pobrana próbka krwi w celu przeprowadzenia badań na zawartość alkoholu i środków psychotropowych czy odurzających. Wstępne badania na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu dały wynik negatywny. Na miejscu zabezpieczono nóż oraz toporek, którymi posługiwał się Jakub Z.

Sąd Rejonowy w Ostrołęce zdecydował w piątek o aresztowaniu 19-latka. Nastolatek ma przebywać w areszcie trzy miesiące. Za zarzucane mu czyny grozi nawet dożywocie.

Na piątkowym briefingu po zakończeniu posiedzenia sądu rzecznik Sądu Okręgowego Michał Pieńkowski powiedział, że sąd uznał, iż wszystkie przesłanki co do stosowania tego najsurowszego środka zapobiegawczego zostały spełnione.

– Przede wszystkim jest duże prawdopodobieństwo, że podejrzany popełnił czyny, które mu zarzucono. Sąd uznał też, że istnieje tutaj również zagrożenie surową karą, jaka może zostać podejrzanemu wymierzona – wyjaśnił sędzia Pieńkowski.

Zaznaczył, że według sądu istnieje duże niebezpieczeństwo, iż podejrzany, jeżeli przebywałby na wolności, mógłby dopuścić się ponownie czynów zabronionych. Zdaniem sądu Jakub Z., przebywając na wolności, mógłby podjąć również próby bezprawnego wpływania na tok postępowania.

Sędzia, pytany o to, czy Jakub Z. żałuje swoich czynów, powiedział, że podejrzany przyznał się, ale zgodnie z przysługującym mu prawem odmówił składania wyjaśnień.

W czwartek prokuratura postawiła 19-letniemu Jakubowi Z. 9 zarzutów.

– Dotyczą one usiłowania zabójstwa wielu osób przy użyciu materiałów wybuchowych oraz z motywacji zasługującej na szczególne potępienie, zarzutów usiłowania zabójstwa przy użyciu niebezpiecznego narzędzia w postaci noża, kierowania gróźb karalnych. Jest też zarzut sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa utraty życia lub zdrowia wielu osób – informowała wcześniej rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce.

Szkoły na Mazowszu zmieniają tryb pracy

Według nieoficjalnych informacji „Rzeczpospolitej” w związku z tymi wydarzeniami z zajęć stacjonarnych zrezygnowało w piątek 49 szkół na Mazowszu. Gazeta powołała się na źródła „zbliżone do kuratorium oświaty”.

Decyzje o zawieszeniu zajęć zostały podjęte przez samorządy w porozumieniu z dyrektorami placówek. Część z tych szkół była zamknięta, a część prowadziła zajęcia w formie zdalnej. Według „Rzeczpospolitej” skala zamkniętych szkół była większa niż początkowo wskazywały na to oficjalne komunikaty.

Gmina Wyszków, w której doszło do śmiertelnego ataku, odwołała zajęcia we wszystkich szkołach podstawowych i przedszkolach. Placówki zapewniały jednak opiekę dzieciom, których rodzice nie mogli zorganizować jej w tym czasie w domu.

Zajęcia przez cały następny tydzień nie odbędą się w szkole w Leszczydole-Nowinach – ani stacjonarnie, ani zdalnie. Miejskie przedszkola będą funkcjonować normalnie.

Z kolei w poniedziałek i wtorek w innych szkołach podstawowych w gminie zajęcia mają odbywać się w trybie zdalnym. Nauczyciele jednak mają je prowadzić ze szkół, zgodnie z planem. Szkoły mają być otwarte dla uczniów, którzy będą wymagali opieki lub nie mogą w domu uczestniczyć w zajęciach online. Według lokalnego serwisu wdi24.pl, nie trzeba będzie wcześniej zgłaszać ich obecności.

W środę 14 października obchodzony jest natomiast dzień nauczyciela, czyli Dzień Edukacji Narodowej, który jest wolny od lekcji. W czwartek i piątek w szkołach w gminie Wyszków zarządzono wcześniej godziny dyrektorskie – w te dni szkoły również będą zamknięte. Wyjątek stanowi tylko Szkoła Podstawowa nr 4, w której godziny dyrektorskie wcześniej ustalono na 12-13 października – tam 15 i 16 odbędą się zajęcia zdalne.

Wstrząsająca relacja męża zabitej woźnej. Brak informacji i pomocy. „Gadali bzdury. Nikt się nawet u nas nie pojawił”

Najnowsze