„Od 2004 r. 70 proc. polskich gmin się wyludniło” – wynika z raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego opisywanego w czwartkowym wydaniu „Rzeczpospolitej”. Autorka opracowania pt. „Znikająca Polska lokalna. Finansowe skutki depopulacji gmin” Agata Mróz określiła depopulację mianem „ukrytego podatku”.
Przywoływana przez dziennik autorka opracowania stwierdziła, że trwałość depopulacji przekłada się na finanse i „stopniowo ogranicza zdolność samorządów do tworzenia własnych wpływów budżetowych”.
Z raportu PIE wynika, że w samorządach, w których zmalała liczba ludności, koszty usług publicznych przypadające na mieszkańca „wzrosły szybciej niż w innych”.
– Zmiany demograficzne podzieliły powiaty i regiony na „wygrane” oraz „przegrane”. „Przegrane” to takie, z których migrował przynajmniej co trzeci młody człowiek w ciągu dwóch dekad- ocenił w rozmowie z „Rz” demograf z Uniwersytetu Łódzkiego prof. Piotr Szukalski.
Jak wynika z raportu, najbardziej wyludniły się powiaty: Hrubieszowski i krasnostawski w woj. lubelskim oraz bartoszycki w warmińsko- mazurskim. Z każdego z nich wyjechało ok. 40 proc. młodych ludzi. Ci przenieśli się do większych miast, z bardziej atrakcyjnym rynkiem pracy.
Cytowany przez „Rz” Marek Wójcik, ekspert Związku Miast Polskich, zwrócił uwagę, że „łatwiej byłoby samorządom i społecznościom lokalnym radzić sobie z wyzwaniami demograficznymi, gdyby takim rozwiązaniom bardziej sprzyjało prawo”.


