Prokuratura opublikowała nowe informacje dotyczące ataku ukraińskiego nożownika w opactwie benedyktynów w Jarosławiu. Jeden z zaatakowanych księży miał dziś zostać przesłuchany. Pozostali ranni pozostają w szpitalach.
Jak wynika z informacji prokuratury, „sytuacja dotycząca osób poszkodowanych nie zmieniła się”.
– Wciąż mamy jedną ofiarę śmiertelną. Trzy osoby pozostają w szpitalach. Jedna osoba właśnie wróciła na miejsce zdarzenia, do swojego miejsca zamieszkania – powiedziała prok. Bożena Harasz-Wołoszyn, rzecznik przemyskiej prokuratury.
Przesłuchany został ksiądz, który odniósł najmniejsze obrażenia. Nie podano informacji, gdzie przebywa zatrzymany Ukrainiec.
– 31-latek nie został doprowadzony do prokuratury, taką informację możemy zdementować. On jest zatrzymany i przebywa pod nadzorem funkcjonariuszy. Żadne czynności procesowe z jego udziałem nie były wykonywane – podkreśliła rzecznik.
Zaznaczyła przy tym, że gdy „tan podejrzanego na to pozwoli”, czynności te „natychmiast zostaną przeprowadzone”.
Nie wiadomo obecnie, czy Ukrainiec był trzeźwy w momencie ataku. Służby czekają na wyniki badań krwi pod kątem alkoholu i innych substancji.
Najciężej ranna ofiara jest już po operacji. Rzecznik przekazała, że „w tej chwili znajduje się w stanie ciężkim, ale stabilnym”.


