Strona głównaWiadomościPolitykaStanowski o Hornej-Cieślak: "Czy Rzecznik Praw Dziecka jest osobą niezrównoważoną?"

Stanowski o Hornej-Cieślak: „Czy Rzecznik Praw Dziecka jest osobą niezrównoważoną?”

-

- Reklama -

Nie milkną echa skandalu z odebraniem dzieci rodzicom w wyniku uporczywych działań biura Rzecznika Praw Dziecka krótko po tym, jak jedna kobieta „nieładnie” odezwała się na ulicy do Moniki Hornej-Cieślak. Głos zabrał Krzysztof Stanowski, który w dosadny sposób skrytykował działania kobiety. „Czy Rzecznik Praw Dziecka jest osobą niezrównoważoną?” – zapytał Stanowski na X.

Monika Horna-Cieślak jest obiektem solidnej krytyki w wyniku ujawnienia jej działań w kierunku odebrania dzieci rodzicom. Z dotychczasowych informacji wynika, że działania Horny-Cieślak jako Rzecznika Praw Dziecka była sprzeczka na ulicy. Kobieta podniosła głos na dziecko, które wbiegło na jezdnię.

- Reklama -

Choć policja nie widziała podstaw do interwencji, RPD zaczęło działać solidnie w kierunku odebrania dzieci kobiecie. Z biura RPD wykonywano bezpośrednie telefony do sędziego, jednak ten także nie widział podstaw do działania. Również kurator uznał, że nie ma żadnego zagrożenia dla dzieci. Mimo to Horna-Cieślak „wiedziała lepiej” i odebrała dzieci w wieku 3 i 4 lat. Wcześniej dokonano przeszukania mieszkania przy użyciu psa tropiącego.

- Reklama -

Więcej o tym przeczytacie w artykule poniżej.

Mściwa baba z Grudziądza. Horna-Cieślak odebrała dzieci rodzicom. Sąd miażdży działania RPD

- Reklama -

Cała sprawa wywołała duże poruszenie w sieci. Także politycy i komentatorzy wyrażali oburzenie postawą osoby tytułowanej Rzecznikiem Praw Dziecka. Sławomir Mentzen z Konfederacji wprost zaapelował o odwołanie ze stanowiska Moniki Hornej-Cieślak.

„Wiedźma. Takich ludzi należy trzymać w więzieniach”. Mentzen grzmi po aferze Hornej-Cieślak, chce jej odwołania

Sama Horna-Cieślak nie ma sobie nic do zarzucenia. Mało tego – zapowiada kontynuację swoich działań.

Sąd mówił o „przemocy instytucjonalnej”. Horna-Cieślak zabiera głos i sugeruje, że to jeszcze nie koniec

Głos w sprawie zabrał także Krzysztof Stanowski. W dosadnych słowach skomentował działania i postawę RPD. Zasugerował również, że Monika Horna-Cieślak może mieć problemy natury psychicznej.

„O takiej historii to ja jeszcze nie słyszałem i trzeba sobie zadać pytanie: czy Rzecznik Praw Dziecka jest osobą niezrównoważoną? DOPROWADZIŁA DO ODEBRANIA DZIECI RODZINIE, PONIEWAŻ ZOSTAŁA BRZYDKO POTRAKTOWANA NA ULICY. Policja nie widziała podstaw odebrania, sąd zmasakrował panią rzecznik i jej argumentacje. Tylko dzieci szkoda” – napisał Krzysztof Stanowski na X.

W kolejnym wpisie ironicznie podkreślił, że „w domu zabezpieczono DWA NIEOTWARTE PIWA”.

„Użyto ich jako argumentu przeciwko rodzicom. Jak tu nie będzie dymisji, to nigdy nigdzie nie będzie dymisji” – stwierdził Stanowski.

W następnym wpisie zwrócił się bezpośrednio do kobiety na stanowisku RPD.

„Pani @MHornaCieslak, jest pani do szpiku złym człowiekiem” – stwierdził Krzysztof Stanowski.

„Pani @MHornaCieslak, proszę zrobić nalot na mój dom. Tam 'zabezpieczyliście’ dwa nieotwarte piwa. U mnie z kolei będą butelki wina, napoczęta kiedyś whisky albo metaxa oraz alkohole, których nazw teraz nie pamiętam. Proszę koniecznie odebrać mi dzieci i umieścić w domu dziecka” – napisał później.

Źródło:X / nczas.info

Najnowsze