Strona głównaWiadomościPolitykaPolska się Tuskowi sypie. Trwa wielki strajk kolejarzy

Polska się Tuskowi sypie. Trwa wielki strajk kolejarzy

-

- Reklama -

W piątek po godz. 8. pociągi na całej sieci kolejowej były opóźnione łącznie o ponad 5 tys. minut – poinformowały PAP PKP PLK. Dodały, że z powodu protestu maszynistów zostało odwołanych pięć pociągów, różnych przewoźników. PKP Intercity przekazało, że co drugi skład spółki jest opóźniony.

W piątek w całej Polsce trwa protest maszynistów, który ma potrwać do południa – maszyniści mają zwalniać na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h., co może oznaczać opóźnienia w całej krajowej sieci kolejowej.

- Reklama -

Polskie Linie Kolejowe przekazały, że w piątek do godz. 8. z powodu akcji protestacyjnej maszynistów odwołanych zostało pięć pociągów. „Z kolei suma opóźnień to jest ponad 5 tys. minut, niemal 5,2 tys.” – podał zarządca kolejowej infrastruktury. Dodał, że do godz. 8. uruchomiono 1 tys. 760 pociągów, z czego już na starcie 270 było opóźnionych.

- Reklama -

PLK zaznaczyły, że na bieżąco pracują ze wszystkimi przewoźnikami i maszynistami na trasie. „Działamy, żeby protest oddziaływał na podróżnych w jak najmniejszym stopniu” – dodały.

- Reklama -

PKP Intercity przekazało z kolei na platformie X, że do godz. 8 w piątek uruchomionych zostało 171 pociągów przewoźnika, z czego 86 z nich odnotowało opóźnienia z powodu trwającego protestu. O godz. 8. pociągi PKP Intercity były opóźnione o 2 tys. 188 minut, a średnie opóźnienie pociągu przewoźnika wynosiło 25 minut.

Członek zarządu PKP Intercity Adam Wawrzyniak tłumaczył wcześniej w TVN24, że kumulacji opóźnień należy spodziewać się w godzinach przedpołudniowych. Jego zdaniem sytuacja powinna się ustabilizować w piątek wieczorem.

Zgodnie z informacjami podanymi na Portalu Pasażera, ok. godz. 8.30. punktualność pociągów będących na trasie na całej sieci kolejowej wynosi 62 proc., zaś pociągów, które dojechały do końca trasy – 78 proc. Podano, że 91 proc. składów wyruszających w trasę jest punktualna.

Akcja maszynistów, zapoczątkowana przez Związek Zawodowy Maszynistów Kolejowych (ZZM), jest konsekwencją wypadku na przejeździe kolejowym w Sokolnikach Suchych (woj. mazowieckie) niedaleko DK 12, do którego doszło w środę. Ze wstępnych ustaleń śledczych wynika, że kierujący pojazdem ciężarowym wjechał na tory pomimo nadawanego sygnału świetlnego zakazującego wjazdu, doprowadzając do zderzenia z pociągiem PKP Intercity relacji Lublin – Szczecin.

W wyniku wypadku wykoleiła się lokomotywa elektryczna oraz dwa pierwsze wagony składu, którym podróżowało co najmniej 114 osób, w tym troje członków załogi. Zginęła jedna osoba, pasażerka pociągu.

Związkowcy liczą na szybką reakcję rządu w zakresie zwiększenia bezpieczeństwa na kolei. Minister infrastruktury Dariusz Klimczak zadeklarował m.in. rozpoczęcie prac nad projektem ustawy o czasie pracy maszynistów. Zapowiedział też wprowadzenie przepisów umożliwiających zatrzymanie prawa jazdy na trzy miesiące każdemu kierowcy, który na czerwonym świetle wjedzie na przejazd kolejowy. Projekt zmian w przepisach ma być gotowy na następne posiedzenie rządu.

Związkowcy zaznaczyli, że oczekują „konkretnych decyzji i realnych działań, które będą efektem” deklaracji ministra.

(PAP)

Najnowsze