W sieci pojawiło się nagranie z ruchliwego skrzyżowania Alei Solidarności z ul. Targową na Pradze Północ w Warszawie. Na nagraniu widać stado dzików, w tym lochę z warchlakami, które w zbitej grupie przechodzą przez jezdnię, wywołując zagrożenie na drodze i utrudniając ruch.
„Warszawa AD2026 pod zarządem @trzaskowski_, skrzyżowanie: Aleje Solidarności z Targową, środek miasta, stolica Polski” – napisał na X Arachnid, publikując nagranie dzików na wspomnianym skrzyżowaniu.
Należy zaznaczyć, że chodzi o Aleję Solidarności, nie „Aleje”.
Na nagraniu najpewniej wykonanym z samochodu widzimy stado dzików „zbite” w ciasną grupę, które przechodzi przez ruchliwe skrzyżowanie. Są wśród nich dorosłe osobniki jak i warchlaki.
Obecność dzikich zwierząt nie tylko chwilowo sparaliżowała ruch, ale też stworzyła zagrożenie dla pojazdów, kierowców, pasażerów i pieszych. Na nagraniu widać, jak pojazdy próbują omijać dziki, zmieniając przymusowo pas ruchu.
Pod koniec nagrania słychać też krzyk jakiegoś kierowcy „jedź człowieku, a nie zdjęcia robisz”, co wskazuje, że wiele osób przy tej okazji nie zachowuje się należycie prowadząc pojazd. Słychać też rozczulanie się osób nagrywających nad dzikimi zwierzętami.
Na nagraniu tym razem nie widać, by doszło do wypadku czy kolizji, jednak każdorazowo takie sytuacje stwarzają poważne niebezpieczeństwo dla ludzi. Niejednokrotnie już informowaliśmy o tragediach związanych z dzikami w mieście.
Tymczasem władze Warszawy od miesięcy nie podjęły skutecznych działań w związku z inwazją dzików. Wręcz przeciwnie – widać, że problem narasta.
„W latach 90 obcokrajowcy śmiali się że w Polsce niedźwiedzie chodzą po ulicach … Nie niedźwiedzie a dziki i nie w latach 1990 tylko 2026” – skomentował BoBudowniczy.
W latach 90 obcokrajowcy śmiali się że w Polsce niedźwiedzie chodzą po ulicach … Nie niedźwiedzie a dziki i nie w latach 1990 tylko 2026 ;))
— BoBudowniczy (@WindOfChallange) September 11, 2026
„Im więcej bezczynność, tym większa będzie tragedia – dla ludzi lub dla dzików – ponieważ one nają dudżo, bardzo dużo większą „dzietność” niż ludzie. Problemy mają to do siebie, że narastają, jeśli ich się nie rozwiązuje, a nasza 'władza’ pomnaża nie tylko ten” – podkreślił z kolei Artur.
Im więcej bezczynność, tym większa będzie tragedia – dla ludzi lub dla dzików – ponieważ one nają dudżo, bardzo dużo większą „dzietność” niż ludzie. Problemy mają to do siebie, że narastają, jeśli ich się nie rozwiązuje, a nasza „władza” pomnaża nie tylko ten.
— Artur (@Arturboh) September 11, 2026


