Na wawerskim odcinku trasy S2 doszło do karambolu. Pojawiły się duże utrudnienia w ruchu. Powodem było wtargnięcie na trasę dzików, które są poważnym zagrożeniem dla mieszkańców Warszawy od miesięcy, z którym to zagrożeniem miasto nie potrafi albo nie chce sobie poradzić.
Do karambolu doszło na trasie S2 w kierunku Ursynowa, tuż przed zjazdem na ul. Patriotów.
– Zderzyło się pięć samochodów osobowych. Nie ma osób poszkodowanych. Natomiast są duże utrudnienia w ruchu. Rozbite pojazdy zajmują lewy pas ruchu – powiedział po godz. 7 Łukasz Zagdański z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie, cytowany przez TVN Warszawa.
– Jak twierdzą kierowcy uczestniczący w kolizji, przez trasę S2 przechodziły dziki. Kiedy przyjechałem na miejsce, widziałem je pomiędzy ekranami akustycznymi a barierką przy jezdni lokalnej – relacjonował reporter TVN Warszawa Artur Węgrzynowicz.
Kierowcy musieli ostro hamować, by nie wjechać w przechodzące stado.
Na miejscu utworzył się długi na 6 km korek. Utrudnienia zakończyły się przed godz. 10.
Mieszkańcy Warszawy i podwarszawskich powiatów walczą z plagą dzików, które biegają po miastach w biały dzień. Niejednokrotnie informowaliśmy o atakach tych dzikich zwierząt zarówno na inne zwierzęta, np. psy jak i na ludzi.
Władze Warszawy, mimo zgłaszania od miesięcy problemu przez mieszkańców, nie zlikwidowały problemu i zwierzęta dalej panoszą się w najlepsze, stwarzając zagrożenie dla mienia i życia ludzi.


