Strona głównaGŁÓWNYRewolucja AI. Czy taka wizja spełni się za naszego życia?

Rewolucja AI. Czy taka wizja spełni się za naszego życia?

-

- Reklama -

Sztuczna inteligencja, czyli AI, weszła do realnego działania w Polsce ledwie rok temu. I już spowodowała rewolucję. A przecież dopiero zaczyna funkcjonować w powszechnym użyciu. Ta rewolucja dopiero teraz zresztą, na naszych oczach, nabiera kosmicznego wręcz tempa, a jej efekty, które znaliśmy dotąd głównie z filmów SF, zaczynamy widzieć niemal w czasie rzeczywistym.

Wszak kilka dni temu Elon Musk ogłosił, że do końca przyszłego roku ma zamiar wprowadzić do sprzedaży antropomorficzne, czyli przypominające człowieka, roboty domowe. Brzmi to nawet śmiesznie, ale jest faktem. W filmach SF o androidach widzieliśmy je już wiele razy. Za rok zobaczymy takie maszyny we własnych domach. Wyobrażacie to sobie?

- Reklama -

Filmy SF przekonują, że androidy nie będą pełnić wyłącznie funkcji gosposi domowej, ale przede wszystkim pracowników i żołnierzy, ale także… urzędników państwowych. Czy taka wizja spełni się za naszego życia? Tempo zmian wymuszonych przez AI jest takie, że trzeba się tego spodziewać.

- Reklama -

Filmy SF wskazują na negatywne, apokaliptyczne wręcz, skutki powszechnej robotyzacji, co wynika oczywiście z faktu, że beletrystyka musi zawsze trochę swojego konsumenta postraszyć – stąd liczba katastrof i przemocy w filmach jest wielokrotnie większa niż w świecie rzeczywistym. Trzeba być więc raczej przygotowanym, że wdrażanie AI to mimo wszystko będzie proza życia, a nie fajerwerki. Z wolnościowego punktu widzenia ważne jest jednak, aby to wdrażanie przyniosło pozytywne skutki gospodarcze, a także w zakresie wolności jednostek.

- Reklama -

Już niedługo większość tzw. czynności urzędowych będzie mogła być wykonywana automatycznie – ważne jest, by wiązało się to radykalną redukcją „żywych urzędników”. Podobnie koszty leczenia mogą być już niebawem radykalnie obniżone poprzez likwidację etatów dla „żywych lekarzy”. Podobne oszczędności można przy pomocy AI wprowadzić w każdej dziedzinie życia. Słowem udział państwa w gospodarce można będzie radykalnie obniżyć, gdyż koszty ludzkiej działalności państwa będą mogły być wręcz lawinowo zredukowane.

Więcej AI, mniej urzędników i mniej podatków – to obecnie musi być hasło prawicy wolnościowej! I trzeba uważać, by AI nie została wykorzystana do ograniczania wolności, trzeba więc ustalić jasne zasady, do czego państwo wykorzystywać jej nie może.

AI i robotyzacja to więc nie apokalipsa a, być może, apogeum wolności. Uwolnienie człowieka od znoju pracy i cierpień fizycznych, ale także od państwa.

I pozostaje tylko jedno pytanie: czym się ten człowiek będzie zajmował w sytuacji, gdy nie będzie musiał walczyć o utrzymanie? Musk, ale także nasz stały Autor Marcin Adamczyk, przekonują, że powstanie cywilizacja postindustrialna, jakiej jeszcze nie było, której przedstawiciele świetnie sobie poradzą z wykorzystaniem czasu wolnego i mimo wszystko ta nowa cywilizacja ani nie zapadnie się demograficznie, ani nie będzie znaną też z filmów idiokracją.

Czy taka perspektywa jest pesymistyczna, czy optymistyczna – nie wiem, ale wiem, że bez względu na odpowiedź na to pytanie ta nowa rzeczywistość do nas przyjdzie, więc warto zacząć o niej poważnie myśleć, gdyż może rok 2026 to ostatni rok bez androidów.

Szanowni Państwo, przygotowanie książki „Polityka żydowska” zajęło mi o cały miesiąc więcej, niż sądziłem, ale wreszcie trafiła ona do druku, tak więc za 10 dni roboczych trafi do obrotu. Dobra strona tego opóźnienia jest taka, że jeszcze przez te 10 dni będzie trwała jej przedsprzedaż, co wiąże się z tym, że można ją kupić nieco taniej. Serdecznie przepraszam za opóźnienie i zapraszam do skorzystania z tej możliwości.

Najnowsze