AfD (Alternative für Deutschland) prowadzi w sondażach ze znaczną przewagą nad CDU Friedricha Merza, niemal dwudziestu punktów procentowych. Jest pewnym zwycięzcą, ale pozostaje problem, czy osiągnięty dziś wynik pozwoli uzyskać bezwzględną większość i samodzielnie rządzić w tym kraju związkowym?
Szansa na przejęcie kontroli nad tym byłym landem NRD byłaby bezprecedensowym przełomem w historii Niemiec po 1945 roku, a dodatkowo osłabi kanclerza Friedricha Merza.
Alternatywa dla Niemiec (AfD) zdobywa punkty głównie dzięki tezom o powstrzymaniu imigracji, ale też na hasłach antywojennych. Uzyskanie bezwzględnej większości niezbędnej do rządzenia regionem liczącym 2,1 miliona mieszkańców zależy w szczególności od liczby partii, które wejdą do parlamentu krajowego.
Lokale wyborcze zostały otwarte o godzinie 8:00, a wstępne szacunki spodziewane są wkrótce po ich zamknięciu. Tuż przed wyborami doszło do mobilizacji przeciwników tej partii. W sobotę w Magdeburgu, stolicy regionu, manifestowało jednak tylko około 6000 osób, z czego wiele osób przybyło z innych regionów. W czasie demonstracji na rzecz „Saksonii-Anhalt otwartej na świat”, machano tęczowymi flagami i trzymano transparenty z hasłami o „nazistach”.
Wzmocnienia policyjne zostały rozmieszczone w mieście na cały weekend, ponieważ władze obawiały się zamieszek zarówno ze strony prawicy, jak i skrajnej lewicy, szczególnie zaraz po wyborach.
Według ostatniego sondażu publicznego nadawcy ZDF, AfD, której przewodzi 35-letni gwiazda mediów społecznościowych Ulrich Siegmund, ma zdobyć 41% głosów, prawie dwukrotnie więcej niż w 2021 roku.
Źródło: AFP


