Grupa trzech mężczyzn ocaliła dziewczynkę, która spadła z piątego piętra. Jej matka była pod wpływem alkoholu.
Do zdarzenia doszło w niedzielę w Łomży. Na nagraniu z monitoringu Spółdzielni Mieszkaniowej „Perspektywa” widać, jak pracownik jednego ze sklepów osiedlowych zauważa 4-letnią dziewczynkę wspinającą się na balustradę balkonu.
Dziecko przechodzi po balustradzie do sąsiedniego mieszkania, które stało puste. Mężczyzna zaczął krzyczeć, by zeszła z barierki, jednak dziewczynka nie reagowała.
Do mężczyzny dołączyli dwaj inni. We trzech wskoczyli na taras jednego z mieszkań na parterze i rozłożyli koc w celu złapania spadającego dziecka. I udało się im.
‼️ O włos od tragedii! Sąsiedzi złapali dziecko, które spadło z piątego piętra! Matka, która przebywała w mieszkaniu, miała 0,7 promila alkoholu we krwi.
Więcej: https://t.co/H42O5DWVHk#Łomża #short #wypadek #podlaskie #policja pic.twitter.com/RxCScxw0fs
— Radio Białystok (@radiobialystok) August 10, 2026
W tym czasie sąsiedzi z lokalu obok pukali do mieszkania, w którym na co dzień mieszka dziewczynka. Dopiero po całym zajściu drzwi otworzyła matka dziecka. Policjanci przybyli na miejsce stwierdzili, że kobieta była nietrzeźwa.
– Mama dziewczynki miała 0,7 promila alkoholu w organizmie. Odpowiednie zarzuty zostaną postawione po jej przesłuchaniu. Jeżeli czyn zostanie zakwalifikowany jako bezpośrednie narażanie na utratę życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, grozić jej będzie do pięciu lat pozbawienia wolności. Na matce ciąży szczególny obowiązek opieki nad małoletnią – powiedziała Polsat News oficer prasowa Komendanta Miejskiego Policji w Łomży podkomisarz Karolina Wojciekian.
Matka towarzyszy córce w szpitalu. Zostanie przesłuchana dopiero po jej wyjściu. Ojciec dziecka przebywa za granicą.
Stan zdrowia dziecka jest bardzo dobry.
