Strona głównaWiadomościPolitykaKosiniak-Kamysz premierem? Tusk miał wysunąć propozycję

Kosiniak-Kamysz premierem? Tusk miał wysunąć propozycję

-

- Reklama -

Media twierdzą, że premier Donald Tusk miał rozmawiać z wicepremierem i szefem MON Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem o wspólnym starcie Koalicji Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych. Ze strony szefa rządu warszawskiego miała paść pewna propozycja.

Z informacji „Dziennika Gazety Prawnej” wynika, że Tusk i Kosiniak-Kamysz mieli omawiać pomysł startu ze wspólnej listy, a także możliwość desygnowania szefa ludowców na stanowisko premiera.

- Reklama -

Taką propozycję dla Kosiniaka-Kamysza miał wysunąć Tusk – pod warunkiem jednak, że wiosną 2027 r. notowania obu formacji będą na tyle złe, że realnie mogą doprowadzić do utraty władzy.

- Reklama -

Warunkiem wobec PSL miałaby być wspólna lista wyborcza. Według źródeł, na które powołuje się gazeta, szef ludowców miał w propozycję Tuska uwierzyć.

- Reklama -

Zdania w samym PSL są jednak podzielone. Część polityków tej formacji uważa bowiem, że Tusk nigdy nie odstąpi stołka premiera szefowi MON.

Zanim jednak odbędą się wybory parlamentarne, odbędzie się „test” w postaci wyborów prezydenckich w Krakowie, gdzie KO i PSL poparły senator Monikę Piątkowską. Będzie liczył się nie tylko wynik tych zmagań, lecz także współpraca członków obydwu formacji.

Doniesienia DGP nie są jedynym sygnałem dotyczącym możliwości wspólnego startu KO i PSL. Wcześniej, w lipcu Grzegorz Schetyna w jednym z wywiadów stwierdził, że „trwają rozmowy” nad takim rozwiązaniem.

– Proszę zobaczyć, że jest część wyborców, którzy nie będą głosować na Koalicję Obywatelską. Warto zrobić, żeby głosowali na obóz demokratyczny. Tusk z Kosiniakiem rozmawiają o scenariuszach – mówił senator KO.

Ja myślę, że oni w PSL budują coś na kształt Trzeciej Drogi, co im się udało razem z Szymonem Hołownią. I chcą takiej podobnej konstrukcji – dodał.

W ocenie polityka, popartej zresztą wieloma przykładami z ostatnich dekad, ludowcy po prostu szukają koalicjantów. – Bo to dało nam zwycięstwo trzy lata temu. Jest absolutnie kluczowe i krytyczne dla całego obozu demokratycznego – podkreślał.

Źródło:DGP

Najnowsze