Usiłowanie zabójstwa 30-letniej Polki przez 18-letniego Ukraińca we Wrocławiu wzbudza wiele emocji. Mieszkańcy spokojnej dotąd okolicy obawiają się o swoje bezpieczeństwo. Kilka pytań w związku z tą sprawą zadał na portalu X publicysta Łukasz Warzecha.
Przypomnijmy, że do napaści doszło we Wrocławiu, w jednym z bloków przy ul Gagarina na osiedlu Muchobór Wielki. Kobieta w stanie zagrażającym życiu trafiła do szpitala. Policja zakwalifikowała czyn Ukraińca jako usiłowanie zabójstwa.
– Była cała we krwi, na szyi i piersi, blada jak ściana – mówił jeden z mieszkańców osiedla.
Zanim na miejsce dotarły służby medyczne, kobieta zdołała przekazać sąsiadom udzielającym jej pomocy, że napastnik nawiązał z nią kontakt jeszcze w autobusie, pytając o drogę. Później szedł za nią aż do budynku, po czym zaatakował ją.
Do sprawy odniósł się w swoich mediach społecznościowych publicysta Łukasz Warzecha. „Będzie coś o tym, że Ukraińcy w Polsce brunatnieją? A może prokuratura przyjrzy się sprawie także ewentualnie pod kątem art. 256 k.k.? Czy może będzie cisza?” – napisał na portalu X.
