Szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha zaapelował w poniedziałek do „niektórych polskich polityków”, by „nie podsycali wrogości” przeciwko Ukraińcom w Polsce i wyraził oczekiwanie, że sprawcy pobicia pary Ukraińców we Wrocławiu zostaną „sprawiedliwie ukarani”.
„Po raz kolejny apeluję do niektórych polskich polityków o zaprzestanie podsycania wrogości, która ostatecznie przekształca się w konkretne akty przemocy na ulicach. Potrzebujemy dialogu i wzajemnego szacunku, a nie szukania powodów do nienawiści. Ukraina i Polska są skazane na pragmatyczne dobrosąsiedztwo oraz wspólne zapewnienie bezpieczeństwa w obliczu naszego odwiecznego wspólnego wroga” – przekonywał Sybiha na platformie X.
Przypominamy, że Ukraina istnieje zaledwie ponad 30 lat, a początki tworzenia się narodowości przypadają na przełom XIX i XX wieku, więc ledwie ponad 100 lat. Ciężko więc mówić o „odwiecznym wrogu”, do tego „wspólnym”.
Tymczasem minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński poinformował, że wrocławscy policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzewanych o udział w pobiciu Ukraińców. Mężczyźni byli notowani.
Kierwiński przekonywał, że brutalna przemoc nigdy nie będzie bezkarna.
„Wrocławscy policjanci zatrzymali 2 mężczyzn podejrzewanych o udział w brutalnym pobiciu obywateli Ukrainy. Mężczyźni byli notowani. Jeden z nich został zatrzymany przez policyjnych kontrterrorystów, gdy próbował opuścić Wrocław” – przekazał na X szef MSWiA.
Należy zaznaczyć, że tego typu stanowczych deklaracji ani ogólnie komentarzy ze strony przedstawicieli rządu nie ma w stosunku do Ukraińców, którzy coraz częściej dopuszczają się coraz brutalniejszych przestępstw wobec Polaków.
Do zdarzenia doszło w niedzielę na ul. Okulickiego we Wrocławiu. Podkomisarz Aleksandra Freus, rzecznik Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu powiedziała PAP, że ofiarami pobicia są 20-latka oraz 21-letni mężczyzna, oboje są Ukraińcami.
