Już 40 proc. Polaków sprzeciwia się członkostwu Ukrainy w Unii Europejskiej. To najwyższy wynik w historii pomiarów. Jednocześnie ponad połowa badanych zakłada, że trwający konflikt zbrojny ostatecznie zakończy się dla Ukrainy utratą części terytorium.
Z opublikowanego przez CBOS sondażu wyłania się obraz wyraźnego ochłodzenia nastrojów. Choć zwolennicy przyjęcia Ukrainy do UE nadal stanowią równą połowę ankietowanych (50 proc.), struktura tego poparcia uległa znacznej modyfikacji.
Aż 41 proc. respondentów uważa, że integracja powinna następować stopniowo i bez zbytniego pośpiechu, co oznacza spadek o 15 pp. względem października 2023 roku.
Z kolei odsetek osób domagających się jak najszybszego przyjęcia Kijowa do Wspólnoty stopniał do zaledwie 9 proc. Równolegle, grupa zdecydowanych przeciwników akcesji urosła aż o 23 pp., osiągając niespotykany dotąd poziom 40 proc.
Sceptycyzm ten jest szczególnie widoczny wśród osób o poglądach prawicowych (53 proc.) oraz w najmłodszej grupie wiekowej, obejmującej dorosłych od 18 do 24 lat (58 proc.).
Ankietowani zostali również zapytani o przewidywany finał wojny. Zdecydowana większość, bo aż 55 proc. Polaków, uważa, że konflikt zakończy się nieuchronnymi ustępstwami terytorialnymi ze strony Kijowa. Pogląd ten dominuje w badaniach nieprzerwanie od końca 2024 roku, choć w porównaniu z grudniem 2025 roku odsetek osób przekonanych o utracie ziem zmalał o 8 pp. Zmniejszyła się także grupa prognozująca całkowite podporządkowanie kraju przez Rosję (z 8 do 6 proc.)
Zwolenników wejścia Ukrainy do UE jest wciąż więcej niż przeciwników, choć opinie Polaków zmieniają się.
📊Komunikat #CBOS „Polacy o międzynarodowej pomocy dla walczącej Ukrainy, przewidywanym wyniku wojny i akcesji Ukrainy do Unii Europejskiej”: https://t.co/NlBD4WTvno pic.twitter.com/ozHXfMdF0Z
— CBOS (@CBOS_Info) July 28, 2026
