W wieku 43 lat zginął Emanuel Jesus Bonfim Evaristo, znany szerzej jako Manú. Były skrzydłowy warszawskiej Legii oraz Benfiki Lizbona stracił życie w wypadku samochodowym w rodzinnej Portugalii.
Do dramatycznego zdarzenia doszło w sobotę wieczorem w miejscowości Vermões (gmina Sobral de Monte Agraço). Z informacji podanych przez portugalskie media wynika, że 43-latek podróżował sam. Z niewyjaśnionych dotąd przyczyn stracił panowanie nad pojazdem. Służby otrzymały zgłoszenie o wypadku o godzinie 18:42. Życia byłego sportowca nie udało się uratować.
Polscy kibice najlepiej pamiętają Manú z występów w Ekstraklasie. Portugalski pomocnik dołączył do Legii Warszawa w czerwcu 2010 roku. W barwach stołecznego klubu rozegrał łącznie 46 spotkań, notując pięć trafień i osiem asyst. Jego gol w finale Pucharu Polski w 2011 roku pomógł „Wojskowym” sięgnąć po to prestiżowe trofeum. Po półtora roku gry w Polsce przeniósł się do chińskiego Beijing Guo’an.
W swojej ojczyźnie Manú był doskonale znaną postacią. Wychowywał się piłkarsko w Vitórii Setúbal, a seniorską karierę rozpoczynał w FC Alverca. W 2004 roku trafił do słynnej Benfiki Lizbona. Najlepsze statystyki na krajowych boiskach notował w barwach Estreli Amadora i CS Marítimo, zyskując miano solidnego ligowca.
Manú grał jeszcze na Cyprze, a karierę oficjalnie zakończył w 2019 roku jako gracz portugalskiego Vilafranquense.
Z głębokim żalem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Manu, byłego piłkarza Legii i dwukrotnego zdobywcy Pucharu Polski.
Składamy najszczersze kondolencje i wyrazy współczucia rodzinie i bliskim.
Niech spoczywa w pokoju. pic.twitter.com/mjXB9Q50QT
— Legia Warszawa (@LegiaWarszawa) July 12, 2026
