Najlepsze dopiero przed nami – oświadczył prezydent USA Donald Trump podczas przemówienia wygłoszonego w Waszyngtonie w sobotę wieczorem czasu miejscowego (w niedzielę rano w Polsce) z okazji 250. rocznicy niepodległości Stanów Zjednoczonych. Przemówienie zostało opóźnione z powodu zagrożenia burzą.
Ewakuacja National Mall
– Dobry wieczór, Ameryko! Jeśli wydaje się wam, że to było łatwe, to nic bardziej mylnego – powiedział Trump na początku przemówienia, które rozpoczęło się z ok. 1,5-godzinnym opóźnieniem w związku z ewakuacją parku National Mall z powodu zagrożenia burzowego. Ze względu na ryzyko goście musieli schronić się w okolicznych budynkach. Gdy zagrożenie minęło, teren wydarzenia otwarto ponownie i publiczność zaczęła wracać na widownię po kontroli bezpieczeństwa.
– Chcę podziękować wszystkim, bo zrobiliście to, co należało. Zobaczyliście błyskawice, a ja powiedziałem: nie ma mowy. Nawet jeśli miałbym przemawiać do jednej osoby o czwartej nad ranem, i tak tu będę. Nie ma mowy, żeby cokolwiek nas powstrzymało – podkreślił Trump.
Prezydent poinformował, że przed zarządzeniem ewakuacji na miejscu było około 375 tys. ludzi. – A teraz jest nas nadal ok. 150 tys. – dodał. – Chcę wam podziękować. Jest mi bardzo przykro z powodu tych, którzy musieli wyjść i nie mogli już wrócić. Ale wy jesteście wyjątkowymi ludźmi i nasz kraj jest wyjątkowy – podkreślił Trump, któremu podczas wydarzenia towarzyszyli członkowie rodziny i gabinetu, w tym pierwsza dama Melania Trump.
USA to kraj wolności, komunizm to nowotwór
– Ten kraj jest domem wolności. To ziemia wolności, a ta flaga jest sztandarem najbardziej niezwykłego, wyjątkowego i niesamowitego narodu, jaki kiedykolwiek istniał na Ziemi – oświadczył prezydent. Zapewnił, że dziś USA są „silniejsze, bardziej wolne, bogatsze, bezpieczniejsze i dumniejsze niż kiedykolwiek wcześniej”.
"For 250 years, the United States of America has been the HOPE, the PROMISE, the LIGHT, and the GLORY among all of the nations of the world." – President Donald J. Trump 🇺🇸 pic.twitter.com/FxKumFAyeq
— The White House (@WhiteHouse) July 5, 2026
– I jak mówi nam nasza Deklaracja Niepodległości, wszyscy jesteśmy stworzeni na obraz jedynego wszechmocnego Boga. A komunista nigdy tego nie powie – mówił Trump.
Trump: And as our Declaration of Independence tells us, we are all made in the image of one almighty god. And a communist will never say that. pic.twitter.com/PzqZ0TiycF
— Acyn (@Acyn) July 5, 2026
Podobnie jak w piątek podczas przemówienia pod górą Rushmore, Trump mówił też o komunizmie i konieczności uchwalenia ustawy Save America Act. Na scenę zapraszał amerykańskich weteranów i członków ich rodzin oraz astronautów.
– Ameryka nigdy nie będzie krajem komunistycznym – zadeklarował Trump. – Nasi żołnierze nie walczyli z komunizmem na polach bitew całego świata po to, by to zagrożenie znów podniosło łeb tutaj, w Ameryce. Nie pozwolimy, by do tego doszło. Tego rodzaju zagrożenie trzeba powstrzymać natychmiast, zanim zdąży się rozwinąć. To tak jak z nowotworem: trzeba go wyciąć, i to jak najszybciej – oznajmił prezydent, który w ostatnim czasie kilkukrotnie atakował przeciwników politycznych, nazywając ich „komunistami”.
President Trump: "Our warriors did not fight communism on battlefields across the world only to have that menace rear it's ugly head back here in America. It's like a cancer. You've got to cut it out FAST." pic.twitter.com/qVgu0APlRN
— TheBlaze (@theblaze) July 5, 2026
– Ameryka wróciła i chcemy utrzymać jej wielkość. Dokonamy tego, przyjmując ustawę „Save America Act”, która przewiduje, że wszyscy wyborcy będą musieli okazać dokument tożsamości, a także przedstawić dowód obywatelstwa. Nie będzie również głosowania korespondencyjnego, z wyjątkiem przypadków choroby, niepełnosprawności, służby wojskowej lub podróży (uprawnionej do głosowania osoby – PAP). Dzięki temu nie będzie już oszustw wyborczych. To bardzo proste – kontynuował prezydent, który od dawna żąda, by Republikanie przegłosowali tę ustawę.
Najlepsze przed nami
Trump przekonywał też Amerykanów, że kraj „dopiero się rozpędza”. – To, co najlepsze, jest jeszcze przed nami. To dopiero świt złotej ery Ameryki. W tę 250. rocznicę i Dzień Niepodległości deklarujemy, tak jak uczynili to nasi przodkowie dwa i pół wieku temu, że dla naszego kraju, dla naszych dzieci i dla sprawy wolności wyniesiemy Amerykę na nowy poziom, na poziom, jakiego dotąd nie osiągnęła. Uczynimy ją większą, lepszą i silniejszą, a także będziemy ją kochać jeszcze bardziej – oświadczył Trump.
Po zakończeniu jego wystąpienia, które trwało ok. 35 minut, odegrano hymn państwowy i rozpoczął się pokaz fajerwerków, który Trump zapowiadał jako „największy w historii”.
🇺🇸 BREAKING: The largest fireworks show in the history of the WORLD has just kicked off in Washington, DC
850,000 MUNITIONS — last year's was 20,000
Trump PROMISED to make it happen, and he MADE IT HAPPEN! 🔥 pic.twitter.com/727Ms8gEiF
— Nick Sortor (@nicksortor) July 5, 2026
