Sondaż IBRiS dla Radia ZET wskazuje, że Polacy nie popierają zakazu handlu kryptowalutami. Natomiast prawie co piąty badany jest zwolennikiem absurdalnego zamordyzmu.
Od 1 lipca weszło w życie unijne rozporządzenie nakazujące giełdom kryptowalut posiadanie zezwolenia wynikającego z systemu MiCA (The Markets in Crypto-Assets Regulation). W Polsce nie jest możliwe uzyskanie takiego zezwolenia.
IBRiS zapytało uczestników sondażu o kwestię legalności handlu kryptowalutami. Badanych zapytani, czy ich zdaniem „należy zakazać handlu kryptowalutami w Polsce”.
Okazuje się, że ponad 20 proc. ankietowanych to zwolennicy zamordyzmu. 11,6 proc. odpowiedziało „zdecydowanie tak”, a 9,8 proc. „raczej tak”. Dlaczego dobrowolne ryzyko i inwestowanie powinny być zakazane ich zdaniem – tego nikt nie wie i chyba nie chce wiedzieć.
„Raczej nie” odpowiedziało 28 proc. badanych. 23,8 proc. zaś wybrało odpowiedź „zdecydowanie nie”. Przeciwko zakazowi było więc ponad połowa badanych, co należy uznać za słaby wynik, świadczący o socjalistycznej mentalności społeczeństwa w Polsce.
26,8 proc. nie miało zdania na ten temat.
38 proc. wyborców partii koalicyjnych poparło zakaz handlu kryptowalutami. 46 proc. z tej grupy zaś była przeciwko zakazowi.
Wśród wyborców opozycji – PiS, Konfederacja, KKP i Razem – 11 proc. było za zakazem, a 56 proc. przeciwko. Należy jednak zaznaczyć, że elektoraty tych partii zapewne miały drastycznie różne opinie na ten temat.
Ogólnopolski sondaż dla Radia ZET został zrealizowany przez Instytut Badań Rynkowych i Społecznych IBRiS metodą telefonicznych, standaryzowanych wywiadów kwestionariuszowych wspomaganych komputerowo (CATI), w dniach 12-13 czerwca 2026 r., na reprezentatywnej próbie 1068 osób.
